WESG: Virtus.pro „tylko” z remisem

WESG: Virtus.pro „tylko” z remisem

UDOSTĘPNIJ
Virtus.pro

Nie najlepszy start w fazie grupowej WESG zanotowali gracze Virtus.pro. Polska drużyna zaledwie zremisowała z .Russia, zdobywając jeden punkt do tabeli.

 

Druga polska ekipa, tak samo jak wcześniej Kinguin, zaczęła walkę w turnieju od mirage, wybranego przez .Russia. Początek nie należał do udanych ze strony VP, które przegrywało 1:3. Polacy, będący po stronie atakującej, poukładali jednak swą grę, szybko odrabiając straty, po chwili budujac przewagę. Przy wyniku 7:4 Dmitry „hooch” Bogdanov wraz z kolegami wziął pauzę taktyczną, po której zdobyli punkt. Od tego momentu na mapie rozpoczęła się dominacja „virtusów”. Filip „Neo” Kubski i spółka wygrali bowiem połowę 10:5, by po zmianie stron nie oddać żadnego „oczka” swoim oponentom.

Cache nie był już jednak tak dobry dla podopiecznych Jakuba „kubena” Gurczyńskiego. .Russia, po przegranych dwóch początkowych rundach, zaczęła grać bardzo solidnie, skutecznie atakując bombside’y (2:5). Polacy, zmuszeni gonić wynik, również poprawili swą postawę, dzięki czemu przegrali połowę zaledwie jednym punktem. Po zmianie stron VP zaliczyło bardzo dobry start, „odjeżdżając” oponentom na trzy „oczka” (11:8). Zwycięzcy pierwszego sezonu ELEAGUE wyciągnęli jednak rękę do przeciwnika, w prosty sposób przegrywając odsłonę, gdy Rosjanie mieli rundę eco. Reprezentacja „Sbornej” wykorzystała swą szanse, doprowadzając do wyrównania, aby w ostateczności zapisać mapę na swoje konto.

Virtus.pro – Russia 1:1 (16:5 – mirage, 13:16 – cache)

Dzisiejszego dnia Polacy rozegrają jeszcze jedno spotkanie. Najlepsza polska formacja około godziny 11:00 zmierzy się z subtLe. Mecz będzie można obejrzeć na streamie Izaka.



Komentarze