IzakTV

Strona główna » Cztery drużyny, tylko dwa miejsca w finale. Czas na półfinały IEM Cologne

Cztery drużyny, tylko dwa miejsca w finale. Czas na półfinały IEM Cologne

Autor: Krzysztof Sarna

Najlepsza czwórka IEM Cologne. Bezsprzecznie każda drużyna chciałaby się znaleźć w tym gronie. Jednak ci, co w nim są, mierzą jeszcze wyżej. Dziś walka będzie się toczyć o wielki finał tego prestiżowego turnieju.

Wczorajsze ćwierćfinały są za nami. Do G2 Esports i Natus Vincere dołączyło Astralis wraz z FaZe Clanem. Trzeba śmiało i otwarcie powiedzieć, że triumf właśnie tej ostatniej ekipy jest sporym zaskoczeniem, wszak mierzyła się ona wczoraj z Gambit – obecnym liderem rankingu HLTV. 

Czy możemy się do czegoś przyczepić? Teoretycznie tak, bo spotkania trwały wczoraj, a w zasadzie to i jeszcze dziś bardzo długo. Zaczęliśmy o godzinie 16:00, a skończyliśmy po godzinie 1:00 w nocy. W praktyce jednak aż taki czas wynagrodziły nam pasjonujące, pełne serie, w których było mnóstwo dogrywek. Oby też podobnie było właśnie dzisiaj.

Na placu boju pozostały cztery najlepsze formacje, a dla każdej z nich cel jest jeden. Awans do finału IEM Cologne 2021. Pierwszy mecz rozpoczniemy o godzinie 16:00, kiedy to do gry wróci G2 Esports i skonfrontuje się z Astralis. Francusko-bałkański kolektyw miał nieco więcej czasu na odpoczynek, dzięki wygraniu trzech pojedynków z rzędu. Przypomnijmy, że Audric “JaCkz” Jug i spółka pokonali Complexity, BIG oraz Gambit Esports. Duńczycy z kolei poradzili sobie wczoraj z Virtus.pro i wydaje się to przedsmakiem powrotu do starej dyspozycji. Tak naprawdę najwięcej powiedzą nam dzisiejsze zawody. Kiedy obie te drużyny mierzyły się 7 maja podczas DreamHacka Masters Spring, wówczas lepsi okazali się gracze G2.

Po prawie że tygodniowej przerwie ujrzymy także Natus Vincere. Druga siła globu zmierzy się dziś z FaZe Clanem, o którym zdążyliśmy już trochę powiedzieć. Rosyjsko-ukraiński kolektyw w mgnieniu oka przebrnął przez fazę grupową wygrywając z Renegades, Teamem Vitality oraz Astralis. Z kolei FaZe na tym turnieju udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Wydaje się jednak, że pokonanie dziś Na’Vi taką niemożliwą właśnie jest. Drużyna z regionu CIS jest faworytem tych zawodów i w przypadku ewentualnej porażki ponownie będziemy mówić o wielkim zaskoczeniu.

Sobotni harmonogram IEM Cologne prezentuje się następująco:

16:00 | G2 Esports vs. Astralis – BO3 

19:15 | Natus Vincere vs. FaZe Clan – BO3

Wszystkie te spotkania z polskim komentarzem będzie można obejrzeć na oficjalnym kanale ESL Polska. Dostaniecie do niego klikając w ten odnośnik.