IzakTV

Strona główna » Czy to czas, czy to pora, by Anonymo zawitało na IEM Fall?

Czy to czas, czy to pora, by Anonymo zawitało na IEM Fall?

Autor: Krzysztof Sarna

W końcu doczekaliśmy się tego dnia, w którym Anonymo Esports rozpocznie zmagania w zamkniętym etapie kwalifikacji do Intel Extreme Masters Fall. Mimo że najwięcej oczu zwróconych będzie dziś właśnie w stronę tejże formacji, to do samego wieczora będziemy mieli jeszcze co oglądać.

To wszystko za sprawą tego, że starcie Anonymo Esports zostanie dziś rozegrane jako ostatnie spośród pojedynków z udziałem polskich formacji. A to natomiast oznacza, że do samego wieczora czeka nas aż pięć innych spotkań Polaków.

Środę zainaugurujemy o godzinie 10:00, kiedy to jako pierwsze na serwerze zamelduje się MAD DOG’S PACT. Paweł “reatz” Jańczak i jego koledzy rozpoczynają przygodę z Malta Vibes Knockout Series 2, gdzie pierwszym krokiem jest 1/32 finału. Przeciwnikiem zespołu znad Wisły będzie GORILLAZ, a więc drużyna, która jest słabiej notowana w światowym rankingu HLTV. Nie zmienia to jednak faktu, że po drugiej stronie znajdą się takie jednostki, jak chociażby Robin “flusha” Rönnquist, czy też Miikka “suNny” Kemppi. Niestety jedna porażka oznacza koniec turnieju. Wygrany natomiast trafi do 1/16, gdzie czeka już mouz NXT.

Po tym starciu nastąpi dłuższa chwila przerwy, bowiem drugi mecz zaplanowano na godzinę 16:00. Wtedy to krakowska Wisła skrzyżuje rękawice z Budapest Five. Wszystko to w ramach V4 Future Sports Festival 2021 International Cup, gdzie spośród ośmiu ekip – cztery uzyskają przepustkę do głównego turnieju. Wydaje się, że faworytem do odniesienia zwycięstwa są w tym przypadku podopieczni Mariusza “Loorda” Cybulskiego, którzy na tę chwilę zajmują 66. pozycję w rankingu HTLV, podczas gdy ekipa z Węgier 97. Warto także dodać, że lepsza drużyna awansuje do półfinału górnej drabinki, w którym przyjdzie się jej zmierzyć z lepszym potyczki eSuba kontra Fiend.

Na tym jednak środa w wykonaniu Białej Gwiazdy się nie skończy, bo przyjdzie nam dziś jeszcze oglądać ESEA Premier. Klub z Krakowa o ligowe punkty powalczy z Endpoint. Na ten moment sytuacja w grupie B wygląda bardzo ciekawie. Wisła zajmuje drugą lokatę po tym, jak rozegrała dwa starcia i zainkasowała komplet punktów. Natomiast 26. siła świata jest na trzeciej pozycji i po trzech meczach może pochwalić się sześcioma oczkami. Kiedy jednak spoglądamy na dzisiejsze zestawienie, stwierdzamy, że łatwo Rodakom nie będzie, wszak Joey “CRUC1AL” Steusel i jego koledzy są 26. siłą globu. 

A skoro jesteśmy przy ESEA Premier, to jeszcze dziś w akcji podziwiać będziemy x-kom AGO. “Jastrzębie” jak na razie radzą sobie wyśmienicie, a to za sprawą kompletu punktów po czterech pojedynkach. AGO otwiera zbiór B i na ten moment nic nie wskazuje na to, by miało to ulec odmianie. Tym bardziej przecież, że gracze Mikołaja “miNIroxa” Michałkówa spotkają się z outsiderem, a więc Movistar Riders. 

Jeśli myśleliście, że to już czas na główny smak tego dnia, to jesteście jednak w błędzie. O godzinie 19:30 do gry wejdą jeszcze “Emerytowani”, którzy rozegrają przedostatni pojedynek w ramach 38. sezonu ESEA Intermediate. Zarówno wczoraj, jak i przedwczoraj Jarosław “pashaBiceps” Jarząbkowski i spółka przegrali mecze i to dwukrotnie do sześciu. Bieżącego sezonu nie mogą zaklasyfikować do tych udanych, ponieważ ich bilans wynosi pięć zwycięstw oraz siedem porażek. Dziś na Duście kultowy zespół spotka się z fińską SILTĄ, która prezentuje się o wiele słabiej, czego dowodem jest wygranie trzech potyczek, przy ośmiu przegranych.

Jeśli pojedynki wagi ciężkiej, to tylko o takich porach. Anonymo Esports rozpoczyna dziś walkę o IEM Fall. Organizacja Mateusza “Sówka” Kowalczyka jest jedyną organizacją z Polski, która ma szansę wystąpić na tych zawodach. A nie można się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że nie brakuje wiele. Wystarczy tylko albo też aż pokonać SKADE. SKADE, które w ostatnich dniach, czy też tygodniach prezentuje się o wiele lepiej, niż gracze znad Wisły. Mówimy tu w końcu o Bułgarach, którzy dotarli do finału Pinnacle Fall Series, w którym musieli uznać wyższość Virtus.pro. Mówimy tu o Bułgarach, którzy zdobyli wicemistrzostwo European Development Championship 5 i na ten moment okupują 21. lokatę w rankingu HLTV. Z kolei co przemawia za “Anonimowymi”? A no będąc szczerym, to niewiele, a w zasadzie to nic. Zespół nadal nie zoptymalizował swojej gry po dokonanych roszadach, czego konsekwencją jest spadek na 69. miejsce we wcześniej przytoczonym notowaniu. W razie ewentualnej porażki nie wszystko jednak jest stracone, a to dzięki drabince podwójnej eliminacji. Przegrany będzie miał jeszcze jedną szansę, a w niej będzie musiał wygrać z gorszym pary MAD Lions vs. Dignitas. 

Harmonogram środowych spotkań polskich drużyn prezentuje się następująco:

10:00 | MAD DOG’S PACT vs. GORILLAZ – BO3 [Transmisja]

16:00 | Wisła All iN! Games Kraków vs. Budapest Five – BO3 [Transmisja]

19:00 | Wisła All iN! Games Kraków vs. Endpoint – BO3 [Transmisja]

19:00 | x-kom AGO vs. Movistar Riders – BO3 [Transmisja]

19:30 | EMERITOS BANDITOS vs. SILTA – Dust2 [Transmisja]

20:45 | Anonymo Esports vs. SKADE – BO3 [Transmisja]