IzakTV

Strona główna » DreamHack Open Winter – nieudane otwarte kwalifikacje w wykonaniu polskich drużyn

DreamHack Open Winter – nieudane otwarte kwalifikacje w wykonaniu polskich drużyn

Autor: Aleksander Kurcoń
PACT

Kolejne otwarte kwalifikacje do prestiżowego turnieju i kolejna klapa w wykonaniu polskich drużyn. Najlepiej ze wszystkich zespołów z Polski spisali się x-kom AGO oraz PACT, którzy dotarli do ostatniej rundy kwalifikacji. 

Można powiedzieć – nic nowego. Polskie drużyny po raz kolejny nie potrafiły przejść przez otwarte kwalifikacje do międzynarodowego turnieju jakim jest DreamHack Open Winter 2019. Awans do zamkniętej fazy rozgrywek otrzymały zaś takie drużyny jak Heretics, Ambush, Copenhagen Flames i Nordavind. Na szczęście dzięki zaproszeniu Virtus.pro do tego etapu, obejrzymy w nim chociaż jeden polski zespół. A jak reszta biało-czerwonych sobie poradziła?

1/126

Kwalifikacje cieszyły się sporą popularnością, niemniej jednak sporo polskich drużyn, bo aż jedenaście, otrzymało na typ etapie wolny los. Pozostałe drużyny takie jak Cyberwolves, M1-Gaming, DrPepper Academy, Akatsuki i ujemuje przeszły wygrały tutaj swoje mecze.

1/64

Tutaj powstały pierwsze schody. Etap ten zrobił przyniósł dosyć spodziewane żniwa – najsłabsze polskie drużyny musiały uznawać wyższość rywali. Ci jednak często też nie byli “z pierwszej łapanki” – M1 przegrało 7:16 z Team Unique, ujemuje 6:16 z Ambush, Arka Gdynia 6:16 z nowym składem DreamEaters zakontraktowanym dwa dni temu, a Akatsuki uległo 13:16 NaVi Junior. To, co mogło zaskoczyć, to porażka Izako Boars 13:16 z daydreamers. Zespoły takie jak Aristocracy, Illuminar, Wisła All In Games Kraków i x-kom AGO bezproblemowo rozprawiły się z przeciwnikami.

1/32

Jeśli w poprzedniej fazie odpadło sporo polskich drużyn, tak tę rundę trzeba nazwać po prostu rzezią na zespołach znad Wisły. Najwyżej rozstawione zespoły w kwalifikacjach, czyli Illuminar i Aristocracy przegrały odpowiednio 14:16 z Dracarys i 13:16 ze SMASH. Również tutaj swoją przygodę z kwalifikacjami zakończyła Wisła All In Games Kraków porażką 10:16 z trashcans. Do bratobójczego pojedynku doszło pomiędzy x-kom AGO a AVEZ Esports. Drużyna Furlana bez problemu pokonała rodaków 16:6. Z turniejem pożegnali się także gracze Arki Gdynia Esports i Klanu Gadanych Głupot z byalim w składzie. Drużyna znad morza przegrała 6:16 z HAVU, KGG zaś 3:16 z Phoenix. Na szczęście nie zawiódł PACT, który wygrał z firepower 16:12.

1/16 

Drogą eliminacji, w grze pozostali gracze x-komu AGO i Actiny PACT. Ci pierwsi szybko, sprawnie i przyjemnie poradzili sobie z LOG Esports 16:7. O wiele cięższy pojedynek z zespołem o wdzięcznej nazwie VodkaJuniors stoczyli Sobol i spółka, ale ostatecznie pokonali amatorów wysokoprocentowych trunków wynikiem 16:14.

1/8 

Nasze samotne wilki – PACT i x-kom AGO i tym razem nie zawiodło fanów i pokonało kolejno Team LDLC 16:11 oraz Domino 16:5. Ogromne wrażenie mógł zrobić przede wszystkim Miłosz “mhL” Knasiak, który zakończył mecz z bilansem 30-6 i ratingiem 2.18. Co ciekawe, gracz x-kom AGO miał w pewnym momencie 20 fragów i tylko jedną śmierć! Polacy tym samym awansowali dalej, do można by rzec finału, bowiem, kto wygra w następnym etapie, ten kwalifikuje się na zamkniętą część drogi do DreamHack Open Winter.

1/4

Nieformalne finały. Mógł cieszyć przede wszystkim rywal PACTuAmbush. Duńczycy bowiem w ostatnim czasie przegrywają mecz za meczem, a co więcej kilka dni temu musieli uznać wyższość właśnie Sobola i spółki na turnieju w Pradze. Mecze BO1 rządzą się jednak innymi prawami i nie zawsze wygrywa drużyna lepsza. Ambush pokonało Polaków 16:9 i tym samym zakwalifikowało się do zamkniętego etapu. W drugim polskim meczu x-kom AGO trafiło na Heretics. Francuzi mimo znanych nazwisk również wydawali się do ogrania, zwłaszcza, gdy spojrzymy na ich ostatnią formę i niemal wszystkie mecze notowane na HLTV zaświecą się na czerwono. Tym razem jednak fenomenalnym występem popisał się Lucas “Lucky” Chastang, który z bilansem 30-13 zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 16:10. O zwycięstwie Francuzów przesądziła bardzo słabo rozegrana strona CT w wykonaniu Polaków.

Tym samym do zamkniętych kwalifikacji DreamHack Open Winter 2019 nie awansowała żadna polska drużyna. W nich jednak ujrzymy jeden biało-czerwony zespół i jest nim Virtus.pro, który otrzymał bezpośrednie zaproszenie do tego turnieju.