IzakTV

Strona główna » ENCE bez większych szans w finale IEM Fall. NiP mistrzem turnieju

ENCE bez większych szans w finale IEM Fall. NiP mistrzem turnieju

Autor: Krzysztof Sarna

IEM Fall, IEM Fall i po IEM Fall. Ostatni turniej RMR został zakończony, a najlepszą formacją okazało się Ninjas in Pyjamas. ENCE walczyło dziś z formacją ze Skandynawii, ale nie miało większych szans i turniej zakończyło na drugim miejscu.

Dla ENCE należą się jednak wielkie brawa, bo mało kto typowałby właśnie tę drużynę jako finalistę rozgrywek. Tymczasem fińska organizacja na czele z Pawłem “dychą” Dychą i Olkiem “hadesem” Miśkiewiczem zaskoczyła cały świat Counter-Strike’a.

Ostatni dzień Intel Extreme Mastes Fall rozpoczął się od pojedynku o siódme miejsce. Niby tylko siódme miejsce, ale jaki przebieg miał ten pojedynek! Copenhagen Flames wygrało 2:0 z Fiend, ale poszczególne wyniki na mapach to coś pięknego. Na Nuke’u ujrzeliśmy dogrywkę, w której lepsi byli Duńczycy triumfując 19:16. Jednak zdecydowanie ciekawiej było na Inferno. Cztery dogrywki, masa zwrotów akcji i wygrać mógł każdy. Ponownie to lepsi okazali się Duńczycy, którzy zakończyli tę arenę rezultatem 28:25.

Do niespodzianki doszło w potyczce premiowanej piątą lokatą. Movistar Riders pokonało G2 Esports 2:1! Jeszcze po pierwszej mapie mało kto zakładałby taki rezultat, wszak Mirage wpadł na konto francusko-bałkańskiego kolektywu. Jednak Hiszpanie szybko zrewanżowali się na Vertigo – wygrywając je 16:8. Najważniejszy był oczywiście Ancient. To na tym planie toczyła się najbardziej zawzięta walka, wszak remis miał miejsce nawet przy stanie 11:11. W decydujących odsłonach lepiej poradzili sobie Alejandro “alex” Masanet i jego koledzy, którzy triumfowali 16:14.

Sam turniej należał do NiP-u. ENCE próbowało, troiło się, stawało na głowie, ale po prostu zabrakło. Ale zacznijmy od początku. Wielki finał IEM Fall rozpoczął się od Overpassa, ale ten od startu do samego końca układał się pod dyktando Ninjas in Pyjamas. Następnie zawody przeniosły się na Mirage, na którym to Paweł “dycha” Dycha i jego koledzy dyktowali warunki, co dało nam wyrównanie w całym starciu. Przełomowy dla dalszych losów tego starcia wydawał się Ancient. Fińska organizacja zaprzepaściła sporą okazję do wygrania tej lokacji, wszak wygrywała sześcioma oczkami (13:7), a w ostateczności przegrała 14:16. Na Nuke’u ENCE nie miało już najzwyczajniej sił i uległo do sześciu. Polskiemu duetowi i jego kolegom należy się jednak spory szacunek i brawa, wszak ten turniej był sporym przebłyskiem i chyba nikt nie spodziewał się tego, że trzynasta siła świata dobrnie aż do finału.

Najbardziej jednostronne było spotkanie pomiędzy Teamem Vitality a Astralis. Pewnie po trzecie miejsce sięgnęła ekipa znad Sekwany, która rozgromiła Duńczyków. Najpierw na Nuke’u 16:6, a następnie na Vertigo 16:5. Aż trudno pomyśleć, że starcie to typowane było jako jedno z najlepiej się zapowiadających, a w konsekwencji najbardziej zawiodło.

Niedzielne wyniki Intel Extreme Masters Fall prezentują się następująco:

Copenhagen Flames 2:0 Fiend – Nuke 19:16, Inferno 28:25

Movistar Riders 2:1 G2 Esports -Mirage 10:16, Vertigo 16:8, Ancient 16:14

ENCE 1:3 Ninjas in Pyjamas – Overpass 8:16, Mirage 16:7, Ancient 14:16, Nuke 6:16

Team Vitality 2:0 Astralis – Nuke 16:6, Vertigo 16:5

Klasyfikacja końcowa IEM Fall prezentuje się następująco:
  1. Ninjas in Pyjamas – $27 500 (2500 RMR)
  2. ENCE – $17 500 (2344 RMR)
  3. Team Vitality – $12 000 (2188 RMR)
  4. Astralis – $9000 (2031 RMR)
  5. Movistar Riders – $7500 (1875 RMR)
  6. G2 Esports – $6500 (1719 RMR)
  7. Copenhagen Flames – $5500 (1563 RMR)
  8. Fiend – $4500 (1406 RMR)
  9. FaZe Clan – $3000 (1250 RMR)
  10. BIG – $2500 (1094 RMR)
  11. OG Esports – $2000 (938 RMR)
  12. Heroic – $1500
  • 13-16. mousesports, Sinners, Dignitas, DBL PONEY – $1000
  • 17-20. FunPlus Phoenix, Complexity Gaming, MAD Lions, SKADE – $500
  • 21-24. AURA, Endpoint, Sprout, fnatic