IzakTV

Strona główna » ESL Pro League S14: Nieudany debiut międzynarodowego Fnatic, MICHU zaczyna od porażki!

ESL Pro League S14: Nieudany debiut międzynarodowego Fnatic, MICHU zaczyna od porażki!

Autor: Marcin Kapusta

Piątkowe zmagania w ramach 14. sezonu ESL Pro League przyniosły wiele debiutów. Odświeżone Fnatic uległo Natus Vincere, natomiast BIG zdominowało zespół Michała “MICHU” Müllera!

Na inauguracje grupy C Evil Geniuses stanęło w szranki z BIG. Warto napomknąć, że obydwie drużyny tuż przed startem CS-owej Ligi Mistrzów przeszły zmiany. “Źli Geniusze” musieli tymczasowo zwerbować trenera do składu, by ten mógł zastąpić niedysponowanego Petera “stanislawa” Jarguza. Z kolei trykot niemieckiej organizacji przywdział Nicklas “gade” Gade, którzy wszedł w buty tureckiej gwiazdy, Ismailcana “XANTARESA” Dörtkardeşa.

Pojedynek rozpoczął się na Nuke’u, którego wybrało EG. Grając frakcją terrorystów, ekipa Johannesa “tabseNa” Wodarza wyszła na prowadzenie 5-1. Niemniej nie zdołała go utrzymać, bowiem Polak i pozostali kompani zminimalizowali swoje straty do wyniku 8-7. Losy spotkania obróciły się o 360 stopni, gdy doszło do zamiany stron. Podopieczni Dustina “DuDe’a” Großmanna całkowicie zdominowali swoich oponentów, oddając im zaledwie jedno oczko. Doskonała defensywa, lepsze starcia indywidualne – w drugiej połówce wszystko przemawiało na korzyść BIG, które sprawnie zabezpieczyło Nuke’a 16-9. Jeszcze łatwiej było na Mirage’u, na którym niemiecko-duński kolektyw objął przewagę 12-3. Po zmianie stron dopełniła formalności i zwyciężyła drugą mapę wynikiem 16-8.

Prowadzący BIG, Johannes “tabseN” Wodarz, w pomeczowym wywiadzie powiedział: “Rozmawialiśmy po niemiecku, ponieważ gade również potrafi komunikować się w tym języku. Oczywiście nie jest to w 100% płynne, ale szybko się uczy i wszyscy doskonale go rozumiemy. W tej chwili widzimy, że wstawienie gade’a na pozycję XANTARESA działa po prostu znakomicie“.

W drugim spotkaniu Natus Vincere podejmowało odbudowane Fnatic, którego szeregi zasilili niedawno William “mezii” Merriman i Alex “ALEX” McMeekin. Na Overpassie drużyna z regionu CIS kontrolowała grę w pierwszej połowie, kończąc ją z dwukrotnym dorobkiem punktów. W drugiej części wszystko się zmieniło, ponieważ ekipa Freddy’iego “KRIMZA” Johanssona zaliczyła udany comeback. Ostatecznie po 30 rundach na tabeli widniał remis, przez co do ujawnienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W doliczonym czasie to Aleksandr “s1mple” Kostyliev i spółka okazali się lepsi, zabezpieczając tym samym Overpassa 22:19. Nuke rozpoczął się podobnie do poprzedniej mapy, wszak najlepsza formacja świata przekonująco wygrała pierwsze cztery rundy, a ostatecznie zakończyła pierwszą połowę w stosunku 9 do 6. Po zmianie stron Fnatic wyrównało do stanu 10-10, aczkolwiek reprezentanci ukraińskiej organizacji znów byli o krok dalej, dzięki czemu zwyciężyli starcie na Nuke’u 16:12.

Ostatni mecz zaoferował fanom międzynarodowe “El Clasico” z udziałem mousesports i FaZe Clanu. Pierwsza mapa, czyli Overpass, była niesamowicie zacięta. Niemniej to zespół prowadzony przez Finna “karrigana” Andersena był minimalnie lepszy, bowiem zabezpieczył Overpassa 16-14. Ancient okazał się bardzo jednostronny – Myszy w dominującym stylu zakończyły pierwszą połowę 12-3, a później dopełniły formalności i wygrały nową lokację 16-8. Podobny wariant obecny był na Inferno, ponieważ po piętnastu rundach na tabeli widniał wynik 11-4, jednak tym razem na korzyść zawodników FaZe. Ci po zmianie stron nie mieli większych problemów z domknięciem decydującej mapy.

Wyniki piątkowych spotkań 14. sezonu ESL Pro League wyglądają następująco:
DrużynaWynik (mapa)Drużyna
 BIG20 (Nuke 16:8, Dust II 16:9)Evil Geniuses
 Natus Vincere20 (Overpass 22:19, Nuke 16:12)Fnatic
 FaZe Clan21 (Overpass 16:14, Ancient 7:16, Inferno 16:8)mousesports