IzakTV

Strona główna » CO ZA WALKA! Dwa comebacki nie wystarczyły, by mecz padł łupem Anonymo

CO ZA WALKA! Dwa comebacki nie wystarczyły, by mecz padł łupem Anonymo

Autor: Filip Woszczek

Długa batalia w ramach Flashpoint 3 ponownie niekorzystna dla Anonymo. Polski zespół przegrywa przeciwko Sprout po dogrywce na trzeciej mapie, ale nadal ma ostatnią szansę, by powalczyć o punkty.

Inferno padło wyborem niemieckiej formacji, lecz Polacy zaczęli spotkanie od wygranej pistoletówki po stronie broniącej. Tym sposobem na ich koncie zobaczyliśmy wynik 6:2, który z drugiej strony rozpoczął odrabianie strat w drużynie Sprout. Do wyrównania wyniku przy stanie 7:7 przyczynił się Kylar, wygrywając w sytuacji 1v2, lecz końcowo to Niemcy wyszli na prowadzenie w pierwszej połówce. Dalsza część spotkania rozpoczęta trzema fragami z USP od kressy’ego, więc powiększali oni swoją świeżo zdobytą przewagę. Przy pierwszym fullu jednak to Anonymo znalazło drogę do wygrywania rund, bowiem od wyniku 7:10 zdobyli aż pięć rund pod rząd, zbliżając się do zwycięstwa na Inferno. W porę obudzili się zawodnicy niemieckiej organizacji, ponieważ szybko poprawili błędy. Na nieszczęście Polaków, tym razem to oni popisali się serią wygranych rund, wkrótce kończąc mapę wynikiem 16:13.

Na Nuke Anonymo błyskawicznie wjeżdża na górny bombsite, gdzie bez szans była ekipa Sprout, zdobywająca tylko jednego fraga. W rundzie kolejnej decydujemy się wejść ponownie na A, lecz tym razem od dworu, zaś wszystko przekreśla faveN, który fraguje trzykrotnie z Deagle’a. Tym razem to Polakom przychodzi powracać z wyniku 2:6, z czego na 4:6 spektakularną rundę zaliczyli Snax oraz Kylar, zwyciężając w clutchu na pięciu rywali. Mimo tych starań Spiidi i spółka ponownie okazali się zwycięzcami pierwszej połówki z wynikiem 10:5. Anonymo potrzebowało drugiej pistoletówki jak nigdy, więc innocent kompletuje dwa fragi w clutch’u 1v2 na A i jego ekipa momentalnie wraca do gry. W pewnym momencie wynik wyrównał się na 12:12, zaś po tym Sprout pewnie wędrowało po piętnasty punkt. Polacy nie poddają się do samego końca i po raz kolejny wyrównują, prowadząc do dogrywki. Tam wygrali zaledwie jedną rundę po stronie CT, lecz po zmianie stron byli krok od zwycięstwa, gdy Sprout wyrównało do kolejnej dogrywki. W dalszej części to Anonymo pokazało się z lepszej strony, więc wkrótce mogliśmy przenieść się na mapę decydującą.

Vertigo rozpoczyna się nieco dominacyjnie ze strony niemieckiej, ponieważ zdobywają aż sześć rund, zanim Anonymo postawi opór. Pomijając tak słaby początek, polski zespół zabrał rywalowi pięć rund zanim nastąpiła zmiana stron. Kolejna, kluczowa pistoletówka szczęśliwie trafiła na konto Anonymo. W pewnym momencie zbliżyli się do wyrównania, ale rywale w czas obudzili się i dognali aż do czternastego punktu. Niesamowita sytuacja nastąpiła już kilka minut naprzód, ponieważ Polacy doprowadzili do dogrywki z wyniku 9:14. Ponownie brakowało rund po stronie CT, co zemściło się chwilę później, gdy polscy gracze nie mogli przedrzeć się przez defensywę Sprout, ulegając w spotkaniu wynikiem 1-2.

Nie można odmówić Polakom niesamowitej walki w tym spotkaniu, jak i wszystkich innych, które są jednymi z najciekawszych na tym turnieju. Anonymo nadal ma jeszcze jedną szansę na zdobycie większej ilości punktów w rankingu RMR. Już dziś (26.05) zmierzą się przeciwko Complexity o godzinie 18:00, więc nie może Was zabraknąć, by dopingować Polaków w walce o upragnione zwycięstwo!

12
AnonymoFlashpoint 3Sprout

Półfinał drabinki 9-12


(wybór Sprout)

13 Inferno 16

(wybór Anonymo)

22 Nuke 19

(decider)

16 Vertigo 19