IzakTV

Strona główna » Które formacje zaskoczą w pierwszym dniu IEM Winter?

Które formacje zaskoczą w pierwszym dniu IEM Winter?

Autor: Krzysztof Sarna

Minęły dwa tygodnie od PGL Majora, a już startuje kolejny turniej i to ponownie w Sztokholmie. Tym razem mówimy o IEM Winter, w którym udział weźmie łącznie szesnaście formacji. To już tradycja, że zazwyczaj w pierwszym dniu rozpoczynających się imprez wspólnie z naszym partnerem eWinnerem poddajemy analizie spotkania otwarcia. Nie inaczej jest też dziś.

IEM Winter jest pierwszym LAN-owym turniejem, który rozegra się w grudniu. Warto będzie go obserwować, ponieważ na placu boju ujrzymy Polaków. Mowa tu o Mateuszu “mantuu” Wilczewskim raz z OG Esports czy też duecie z ENCE w postaci Pawła “dychy” Dychy & Olka “hadesa” Miśkiewicza.

Grudzień to czas adwentu. Zapewne zastanawiacie się, czemu wspominamy o adwencie. A no dlatego, że doskonale pamiętamy akcję eWinnera z ubiegłego roku, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Mowa tu oczywiście o kalendarzu adwentowym dla graczy naszego partnera. Konkretniej – jest to “TYPowy Kalendarz Adwentowy”, w którym codziennie możemy rozpakować jeden prezent. Przykład? Wczoraj mogliśmy się spotkać z “50% BONUS OD DEPOZYTU. ODBIERZ DO 100 PLN”. I tak w kółko aż do 24 grudnia. Nie zwlekajcie i przekonajcie się, jak działa wspomniany kalendarz. Wszystkie szczegóły i informacje znajdziecie pod tym odnośnikiem. 

12:00 | Ninjas in Pyjamas vs. Astralis – BO1

Chyba już każdy doskonale zdaje sobie sprawę, że mecze otwarcia na turniejach Intel Extreme Masters rozgrywane są w formacie BO1. Identycznie będzie dziś, a pierwsze zawody rozpoczną się równo o godzinie 12:00. Wówczas dojdzie do pasjonującego starcia pomiędzy Ninjas in Pyjamas oraz Astralis. Obie te formacje łączy fakt, że pozyskały one w ostatnim czasie zawodników z Complexity Gaming. Jeśli chodzi o organizację ze Szwecji, to pozyskała ona Patricka “es3taga” Hansena. Natomiast do tej ze Skandynawii dołączył Benjamin “blameF” Bremer. Jednak w tych odświeżonych składach obie ekipy miały już okazję rywalizować podczas minionego BLAST Premier Fall Final. Wówczas w ćwierćfinale górnej drabinki lepsi okazali się Duńczycy, którzy triumfowali 2:0. Zapewne to też dlatego niższy przelicznik jest właśnie na Astralis, ponieważ wynosi 1.69. Z kolei na NiP jest to 2.14.

12:00 | MOUZ vs. Team Vitality – BO1

O tej samej porze dojdzie do potyczki z udziałem MOUZ i Teamu Vitality. “Myszy” próbują osiągać dobre wyniki, ale w ostatnim czasie najzwyczajniej w świecie to nie wychodzi. Robin “ropz” Kool i jego koledzy zajęli 12-14. miejsce na PGL Majorze, ale rozczarowali na DreamHacku Open November, ponieważ uplasowali się na 5-6. pozycji. Jeśli natomiast mówimy o “Pszczołach”, to są one jednym z głównych faworytów do wygrania całego turnieju. W miniony poniedziałek wskoczyły na drugą pozycję w światowym rankingu HLTV. Bezsprzecznie największy udział w tym osiągnięciu miało dotarcie do finału BLAST Premier Fall Final, w którym Francuzi musieli uznać wyższość Natus Vincere. Tym razem jednak Na’Vi nie bierze udziału w IEM Winter, przez co ekipa znad Sekwany ma naprawdę spore szanse na zdobycie mistrzostwa. Podobnego zdania zdają się być bukmacherzy, ponieważ kurs na Team Vitality wynosi 1.44, podczas gdy na MOUZ 2.75.

13:10 | G2 Esports vs. TYLOO – BO1

Jeżeli szukacie meczu typowo na “podbitkę” to ten pomiędzy G2 Esports a TYLOO wydaje się właśnie takim być. Należy jedynie pamiętać, że starcie to rozegra się w formacie BO1, przez co chińska drużyna ma argument do tego, by zaskoczyć. Jednak czy 39. drużyna świata pokona trzecią? Raczej mało kto w to wierzy. Będzie to pierwsza konfrontacja tych ekip od 28 marca ubiegłego roku. Wtedy to po trzech mapach w ramach 11. sezonu ESL Pro League lepszy okazał się francusko-bałkański kolektyw. Jeśli chodzi natomiast o mnożniki, to ten na G2 wynosi 1.23, a na formację z Azji aż 4.10!

13:10 | OG Esports vs. Team Liquid – BO1

O godzinie 13:10 przyjdzie nam podziwiać w akcji Polaka! Mateusz “mantuu” Wilczewski i jego koledzy zmierzą się z Teamem Liquid. OG Esports wraca po sporej przerwie, ponieważ ostatnie oficjalne spotkanie rozegrało 17 października jeszcze na BLAST Premier Fall Showdown. W ostateczności duńska marka odpadła w półfinale z Heroic. Dlatego też aktualna dyspozycja tej ekipy stoi pod naprawdę dużym znakiem zapytania. Natomiast TL jeszcze przed kilkoma dni brała udział w BLAST Premier Fall Final, ale nie doprowadziła do niespodzianki, bowiem zakończyła rozgrywki na 5-6. lokacie. Co ciekawe – eksperci uważają, że to właśnie Wilczewski i jego koledzy będą dziś lepsi, o czym świadczy wskaźnik na eWinnerze. Na OG jest to 1.58, a na kolektyw z Ameryki 2.34.

14:20 | Gambit Esports vs. fnatic – BO1

Kolejne dwie potyczki ustanowiono na godzinę 14:20. Pierwszą z nich będzie konfrontacja z udziałem Gambit Esports i fnatic. Sporo możemy bez wątpienia powiedzieć o drużynie wywodzącej się ze Szwecji, która od momentu postawienia na brytyjsko-szwedzki skład prezentuje się o niebo lepiej. Dokładnie od 18 października fnatic nie przegrało jeszcze ani jednego spotkania. Owen “smooya” Butterfield i jego koledzy bezproblemowo przeszli przez zamknięte kwalifikacje do IEM Winter oraz DreamHacka Open November. Później zresztą tego DreamHacka wygrali, a do tego dorzucili jeszcze mistrzostwo drugiego sezonu REPUBLEAGUE TIPOS. Dobre rezultaty spowodowały, że teraz nastał czas dla 19. formacji świata na większe wyzwania. I takim będzie nie tylko Gambit, ale i cały ten turniej. Wydaje się, że podopieczni Jamie’ego “keity” Halla nie mogli wymarzyć sobie lepszego oponenta. Formacja z regionu CIS zajęła 3-4. pozycję na PGL Majorze, a do tego wygrała V4 Future Sports Festival. Różnica w rankingu HLTV jest jednak nadto widoczna, ale bukmacherzy mają wątpliwości. W przypadku obstawienia i zwycięstwa Gambit – każda złotówka zostanie pomnożona razy 1.63. Kiedy jednak nasze środki obstawimy na fnatic i to ta drużyna odniesie wiktorię, wówczas otrzymamy 2.24zł.

14:20 | ENCE vs. BIG – BO1

Na startującym dziś turnieju nie mogło zabraknąć polskiej dwójki, czyli Pawła “dychy” Dychy i Olka “hadesa” Miśkiewicza. Wszystkim nam urosły apetyty po tym, jak ENCE zaprezentowało klasę na minionym Majorze. Owszem – organizacja z Finlandii odpadła już po trzech starciach w fazie legend, ale pokazała, że poczyniła ogromny postęp. Ten jednak może być niewidoczny podczas tego turnieju, a to za sprawą tego, że zabraknie Marco “Snappi-ego” Pfeiffera, który uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19. Z tego też powodu zastępować go będzie Pavle “Maden” Bošković. ENCE zagra po południu z Virtus.pro, które może być czarnym koniem Intel Extreme Masters Winter. Tak naprawdę nie wiemy, na co stać VP po zakończonym Majorze na 5-6. lokacji. Po tym wydarzeniu “Niedźwiedzie” stoczyły pojedynek z Eternal Fire w REPUBLEAGUE TIPOS, ale przegrały. W roli faworyta tego spotkania stawiana jest ekipa z regionu CIS. Stawka na siódmą siłę świata wynosi 1.56, natomiast na polski duet i jego załogę 2.39. 

15:30 | FaZe Clan vs. BIG – BO1

W czwartek czekają nas jeszcze dwa starcia w ramach otwarcia. Ich start przewidziano na godzinę 15:30. Między sobą rywalizować będzie FaZe Clan wraz z BIG. Olof “olofmeister” Kajbjer i jego koledzy na ten moment zajmują ósmą lokatę w rankingu HLTV, kiedy ekipa z Niemiec dopiero szesnastą. Zawodnicy Roberta “RobbaNa” Dahlströma brali udział kilka dni temu w BLAST Premier Fall Final, ale przełomu nie było. 5-6. miejsce to wszystko, na co stać było skład obsadzony gwiazdami. Natomiast niemiecko-duński kolektyw w połowie listopada dotarł do finału DreamHacka Open November, ale musiał uznać wyższość fnatic. Do tego jeszcze doliczyć można półfinał V4 Future Sports Festival. BIG także rywalizowało na BLAST Premier Fall Final, ale zajęło 7-8. miejsce. Co istotne! Obie te ekipy miały okazję walczyć ze sobą właśnie na tej imprezie. Po dwóch mapach lepsi w tej bitwie okazali się reprezentanci FaZe. Społeczność uważa, że w czwartek będzie identycznie, przez co kurs na ten zespół wynosi 1.40. Z kolei na organizację wywodzącą się zza naszej zachodniej granicy 2.90. 

15:30 | GODSENT vs. Heroic – BO1

Na sam koniec zmagań w formacie BO1 na IEM Winter dojdzie do zawodów pomiędzy GODSENT, a Heroic. Duński kolektyw prezentuje przede wszystkim stabilną formę. Półfinał PGL Majora, a także czwarta pozycja na BLAST Premier Fall Final identycznie odzwierciedla ten stan rzeczy. O Brazylijczykach też nie możemy mówić źle, ponieważ jeszcze kilkanaście dni temu zajęli czwartą pozycję na REPUBLEAGUE TIPOS Season 2, a także trzecie miejsce w ramach piętnastego sezonu ESL Pro League Conference, przez co dostali się do głównych rozgrywek. Dziwi jedynie przelicznik, ponieważ na zespół ze Skandynawii wynosi on 1.21, który jest jednocześnie najniższym spośród wszystkich zespołów w meczach otwarcia. Na graczy z kraju kawy to 4.30, ale być może jest to tłumaczone sporą różnicą w rankingu HLTV. W końcu Casper “cadiaN” Møller i jego kompani są na piątym miejscu, a GODSENT dopiero na 24.

SPECJALNA PROMOCJA NA 2 GRUDNIA!

Wspominamy nieustannie o ciągle trwających promocjach. Jednak na dziś eWinner przygotował coś specjalnego i to tylko na dziś, a więc na drugiego grudnia. 2 grudnia to 2 freebety. Tak, dwa FREEBETY! Łącznie z nich możemy odebrać kwotę 40 złotych. Nie będziemy przedłużać, a więc zdradzimy, co zrobić, aby je odebrać. W tym celu musicie zapisać się do akcji i stworzyć kupon AKO z kursem minimum 2.50. Ważne jest, aby na tym kuponie znajdowały się wyłącznie wydarzenia z CS:GO. Na tym jeszcze nie koniec, bowiem minimalna stawka kuponu musi wynosić 50 PLN. Jeśli chodzi o bonusy – to będą one możliwe do wykorzystania w aplikacji mobilnej na zakłady LIVE. 

Przegraj i otrzymaj zwrot!

Jeżeli jeszcze jakimś cudem nie jesteście graczami eWinnera to po przeczytaniu tego artykułu powinno się to zmienić! Bukmacher nieustannie czeka na nowych graczy i fanów obstawiania, dlatego też przygotował specjalną kampanię. A na czym ona polega? Wystarczy założyć konto i obstawić kupon. Nie macie się czym przejmować, ponieważ nawet jeśli okaże się on przegrany, to otrzymacie zwrot środków, który zostanie pomniejszony tylko o kwotę podatku. Co więcej! Jeśli użyjecie kodu ‘IZAKTV’ to kwota tego zwrotu może wynieść nawet do 100 PLN. Dlatego też nie czekajcie, tylko sprawdźcie wszystkie istotne szczegóły operacji klikając poniższy banner.

Dzisiejsze pojedynki zostaną rozegrana w formacie BO1, przez co możemy liczyć na zaskoczenia. I dlatego też postanowiliśmy nie typować koniecznie największych faworytów, a za to takie formacje, jak ENCE czy Ninjas in Pyjamas. Jeżeli przegrają – to trudno. Jeśli jednak zespoły te odniosą dziś zwycięstwo – wówczas będzie naprawdę pięknie.

Esport bez podatku!

Start kolejnego turnieju to kolejna szansa na wygrywanie większych sum. Promocja “Esport bez podatku” nieustannie jest aktywna na eWinnerze. Dzięki niej w przypadku zwycięskiego kuponu – nasza wygrana zostaje powiększona o 14%. To za sprawą tego, że od stawki nie jest odejmowany podatek, ponieważ na siebie bierze go nasz partner. Więcej szczegółów i informacji na ten temat znajdziecie klikając poniższy banner.

Harmonogram czwartkowych spotkań IEM Winter prezentuje się następująco:

12:00 | Ninjas in Pyjamas vs. Astralis – BO1

12:00 | MOUZ vs. Team Vitality – BO1

13:10 | G2 Esports vs. TYLOO – BO1

13:10 | OG Esports vs. Team Liquid – BO1 

14:20 | Gambit Esports vs. fnatic – BO1

14:20 | ENCE vs. Virtus.pro – BO1 

15:30 | FaZe Clan vs. BIG – BO1 

15:30 | GODSENT vs. Heroic – BO1 

16:40 | Półfinał górnej drabinki grupy A – BO3

16:40 | 1. runda drabinki przegranych grupy A – BO3

20:10 | Półfinał drabinki wygranych grupy A – BO3

20:10 | 1. runda drabinki przegranych grupy A – BO3

Przypomnijmy, że sponsorem strategicznym portalu IzakTV jest eWinner, na którym możecie obstawiać esportowe zmagania, a także wiele więcej. Jeżeli zarejestrujecie się z kodem IZAKTV, to otrzymacie zwrot nawet do 110 złotych za pierwszy zakład.

Chcecie dowiedzieć się więcej o IEM Winter? Sprawdźcie nasze kompendium wiedzy!