IzakTV

Strona główna » Kubik żegna się z VP. “To był bogaty w najróżniejsze doświadczenia okres”

Kubik żegna się z VP. “To był bogaty w najróżniejsze doświadczenia okres”

Autor: Paweł Wilk

Wraz ze zmianami kadrowymi w Virtus.pro pod znakiem zapytania pozostała przyszłość Kuby “KubiKa” Kubiaka. Dziś komentator ESL.TV ogłosił, że zakończył współpracę z drużyną, gdzie pełnił rolę analityka.

26-latek rozpoczął swoją przygodę z utytułowaną organizacją w lipcu 2018, gdy dołączył na zasadzie okresu próbnego. Wraz z Filipem “Neo” Kubskim i spółką pojawił się na Intel Extreme Masters Shanghai oraz na FACEIT Major 2018 London. Później formacja zdecydowała się dokonać zmian i wtedy pod znakiem zapytania stał angaż Kuby w rosyjskiej organizacji. Jak się okazuje, formacja postanowiła zostać z pomocą głównego trenera – Jakuba “kubena” Gurczyńskiego.

Pełny wpis Kubika z jego profilu społecznościowego:

Wraz z początkiem lutego skończył się okres mojej współpracy z organizacją Virtus.Pro. Był to dla mnie niesamowity czas, bogaty w przeróżne doświadczenia. Chciałbym bardzo podziękować całej ekipie za to, że od samego początku tak ciepło mnie przyjęli. Bałem się, że moim głównym zadaniem będzie podsyłanie analiz na maila i przez to mogę zostać odizolowany od drużyny. Dostałem jednak możliwość bycia częścią zespołu, z którym wspólnie spędzaliśmy czas na treningach, sparingach oraz przede wszystkim na turniejach, gdzie mieliśmy okazje lepiej się poznać. Nie zamknęli mnie w domu, a zaprosili do ekipy. Dla mnie był to niesamowity przeskok – z analiz na streamie dla widzów, do rozpracowywania najmocniejszych ekip. Wiadomo, pod koniec były też te gorsze chwile, ale jak już wspominałem, ten okres był bogaty w najróżniejsze doświadczenia. Jestem przekonany, że pracując z takimi osobami jak kuben i neo bardzo dużo się nauczyłem i pomoże mi to w dalszym rozwijaniu się jako trener czy analityk. Nowej ekipie VP życzę powodzenia i będę trzymał za nich kciuki! Co do planów krótkoterminowych, to skupiam się teraz głównie na Majorze w Katowicach. A co będzie później? Zobaczymy.