IzakTV

Strona główna » Logitech G413, czyli prosta i bogata klawiatura mechaniczna

Logitech G413, czyli prosta i bogata klawiatura mechaniczna

Autor: Michał Maćkowski

Ostatnio na moje biurko wylądowała klawiatura Logitech G413 w edycji Silver. Produkt z wyglądu nie wyróżniał się niczym specjalnym, lecz prostota oraz jakość wykonania przekonały mnie do jej zakupu.

Logitech G413 to klawiatura mechaniczna o prostej i dobrej konstrukcji. Produkt możemy nabyć w dwóch edycjach Carbon oraz Silver. Różnią się one jedynie podkładem oraz kolorem podświetlenia, lecz dla wielu ludzi ma to znaczenie. Osobiście bardziej przekonała mnie edycja Silver, która posiada czarne klawisze z białym podświetleniem na tle srebrnego aluminiowego podkładu. Należy dodać, że Logitech G413 został skierowany dla graczy, lecz osobiście nie widzę żadnych problemów z szybkim pisaniem.

Dane fizyczne:

  • Waga: 1105 g (bez kabla);
  • Długość: 445 mm;
  • Szerokość: 132 mm;
  • Wysokość: 34 mm;
  • Długość Kabla z oplotem 1.8 m.

Przełączniki (ROMER-G):

  • Wytrzymałość: 70 milionów kliknięć;
  • Odległość aktywacji: 1,5 mm;
  • Siła Aktywacji: 45 g.

Dane techniczne:

  • Anti-Ghosting;
  • Białe podświetlenie;
  • Możliwość wyłączenia guzika Windows z poziomu klawiatury;
  • 9 klawiszy multimedialnych;
  • Wbudowane USB 2.0;
  • Interfejs dwa USB 2.0.

Unboxing 

Po otwarciu pierwsze, co przykuło moją uwagę to prostota wykonania. Dolna część zrobiona jest z twardego plastiku, który nadaję dużą wagę urządzeniu. Tuż nad tym położona została aluminiowa płyta dzięki, której klawiatura się nie wygina. Niestety wadą aluminiowego podkładu jest wytwarzający się lekki pogłos, powstający po wciśnięciu klawisza. Nad aluminium położone zostały czarne przyciski z białym podświetleniem. Jasność możemy zmienić w programie albo po wciśnięciu FN+F7.

Kabel

Logitech G413 ma grubo opleciony kabel, który odporny jest na zgięcia oraz otarcia. Dodatkowo przewód zakończony jest dwoma złączami USB oraz plastikową końcówką służąca za utrzymywanie kabla w klawiaturze. Uważam, że jest to dobre rozwiązanie, ponieważ w moich starych membranowych klawiaturach główną przyczyną awarii był właśnie kabel, którego trzeba było dociskać, aby urządzenie chciało w ogóle działać. Obok kabelka producent postanowił umieścić jedno wejście USB 2.0, które może posłużyć nam za podłączenie słuchawek czy telefonu.

Przełączniki

W klawiaturze użyte zostały przełączniki ROMER-G, które dedykowane są tylko produktom Logitech. Dużym ich atutem jest szybkość reakcji. Wprawdzie posiadają trzymilimetrowy skok, to aktywacja następuje już w połowie. Jest to duże ułatwienie dla graczy, którzy grają w gry, gdzie liczy się szybka reakcja. Osobiście uważam, że przełączniki są bardzo ciche, nie licząc wydawanego lekkiego pogłosu z aluminiowego podkładu. Siła nacisku jest taka sama jak w dobrze znanych Cherry MX, czyli 45 g.

Dodatek do klawiatury

Producent z myślą o graczach dodał do klawiatury specjalnie wyprofilowane kapsle, które uniemożliwiają ześlizgnięcia się palca przy intensywnej walce. Oprócz tego służą do podniesienia komfortu oraz lepszego wyczucia danego klawisza. Takie kapsle dostajemy dla klawiszy: WSAD, Q, E, R oraz 1-5. Na dodatek otrzymujemy wyciągarkę, która w znaczącym stopniu ułatwia wymianę klawiszy, a co za tym idzie szybsze czyszczenie całej klawiatury.

Funkcje oraz oprogramowanie

Klawiatura dla graczy nie może obejść się bez funkcji antyghostingu, która umożliwia wciśnięcie aż dwudziestu sześciu klawiszy na raz. Do tego producent dodał opcję wyłączenia guzika Windows z panelu klawiatury po wciśnięciu FN+F8. Firma Logitech stworzyła również program pozwalający użytkownikowi skonfigurować klawisze oraz ustawić efekt oddychania czy jasność białego podświetlenia. Oprogramowanie pobierzecie tutaj.

Ocena Końcowa

Osobiście uważam, że klawiatura jest godna polecenia dla graczy, jak i osobom piszącym. Produkt ma w sobie niezbędne funkcje i po czterech miesiącach korzystania nie zauważyłem, żadnych usterek. Jeżeli chodzi o przełączniki ROMER-G,  to jest wyczuwalna różnica, pomiędzy dobrze znanymi Cherry MX, lecz myślę, że jest to kwestia przyzwyczajenia. Fajnym gadżetem dodanym do klawiatury jest wyciągarka klawiszy dzięki, której łatwo wyciągniemy kapsle, a co za tym idzie, szybko wyczyścimy wnętrze naszej klawiatury. Niestety producent nie zdecydował się na użycie podświetlenia RGB, co moim zdaniem fajnie kontrastowałoby z całą resztą klawiatury. Jedyną wadą produktu jest wytwarzający się pogłos, który, jednak nie zakłóca rozgrywki, czy puszczanej muzyki. Cena klawiatury to około 300 zł.