IzakTV

Strona główna » Mamy polski finał górnej drabinki ESEA Premier! AGO zmierzy się z Anonymo

Mamy polski finał górnej drabinki ESEA Premier! AGO zmierzy się z Anonymo

Autor: Krzysztof Sarna

Lepszej środy nie mogliśmy sobie wymarzyć. Trzy spotkania polskich formacji w play-offach 38. sezonu ESEA Premier i trzy wygrane. x-kom AGO, Anonymo oraz Wisła All iN! Games Kraków nie zawiodły i wykonały swoją robotę.

Triumfy x-kom AGO oraz Anonymo Esports oznaczają tylko jedno. Polski finał górnej drabinki, z którego zwycięzca dostanie się do wielkiego finału rozgrywek. Szanse na awans do ESL Pro League są zatem już bardzo wielkie.

Środa rozpoczęła się od bardzo szybkiego zwycięstwa x-kom AGO z DBL PONEY. “Jastrzębie” bardzo pozytywnie zaskakują w odświeżonym składzie. Dziś ekipa z Polski rozgromiła wręcz Francuzów. Pojedynek rozpoczął się od Ancient’a, którego zechcieli grać podopieczni Mikołaja “miNIroxa” Michałkówa. Arena ta jednak nie miała żadnej historii, wszak warszawska organizacja wygrała ją wynikiem 16:5 Nie inaczej było na Vertigo, wszak Eryk “leman” Kocęba i jego koledzy triumfowali na nim 16:6. 

Przez to, że Anonymo Esports również wygrało swój pojedynek – dojdzie do polskiego finału drabinki wygranych. “Anonimowi” mieli jednak o wiele trudniejsze zadanie. Co prawda pokonali BLINK na obu mapach, ale musieli się “napocić”. Paweł “innocent” Mocek i spółka wybrali Vertigo i do pewnego czasu kontrolowali przebieg tej lokacji. Po pierwszej połówce w roli terrorystów prowadzili skromnie 8:7. Później jednak na dobre wzięli sprawy w swoje ręce i wygrywali 14:10, czy też 15:12. Taka przewaga wydawała się wystarczającą, żeby na spokojnie wygrać to spotkanie w regulaminowym czasie gry, jednak doszło do dogrywki. Ta była zacięta, ale w ostateczności gracze Adriana “IMD” Piepera wygrali 19:17. Następnie zawody przeniosły się na Inferno. Pierwsza partia tej areny była ponownie wyrównana, ale bliżej zwycięstwa była formacja z Albanii, która miała dwa oczka zaliczki (14:12). Ekipa znad Bałkanów nie wykorzystała tego faktu, a Polacy dzięki wygranym czterem odsłonom z rzędu wygrali cały pojedynek. 

Oznacza to zatem, że już jutro dojdzie do polskiego finału w ramach górnej drabinki. W nim ujrzymy x-kom AGO oraz Anonymo Esports. Triumfator awansuje do wielkiego finału 38. sezonu ESEA Premier. 

To był bardzo udany dzień, ponieważ trzecie spotkanie zostało również wygrane. Wisła All iN! Games Kraków wyeliminowała Sangal z walki o ESL Pro League. Wiślacy wystartowali na Inferno wybranym przez przeciwnika i sobie na nim poradzili, wygrywając je 16:12. O trudniejszej przeprawie możemy mówić w kontekście Nuke’a. Biała Gwiazda mogła poniekąd przegrać tę lokację na własne życzenie. Z korzystnego rezultatu 12:7 zrobiło się 13:15 dla turecko-austriackiego kolektywu. Koniec końców wszystko rozstrzygnęło się w dogrywce, a ta należała do Grzegorza “SZPERO” Dziamałka i jego kolegów. Zawodnicy Mariusza “Loorda” Cybulskiego awansowali do półfinału dolnej drabinki, w którym spotkają się z DBL PONEY.

Środowe wyniki polskich formacji w ESEA Premier prezentują się następująco:

x-kom AGO 2:0 DBL PONEY – Ancient 16:5, Vertigo 16:6

Anonymo Esports 2:0 BLINK – Vertigo 19:17, Inferno 16:14 

Wisła All IN! Games Kraków 2:0 Sangal – Inferno 16:12, Nuke 19:16