IzakTV

Strona główna » “Nie wrócę do Twitch’a, więc to by było na tyle”. Dr Disrespect rozważa podjęcie działań prawnych

“Nie wrócę do Twitch’a, więc to by było na tyle”. Dr Disrespect rozważa podjęcie działań prawnych

Autor: Filip Woszczek

Zniknięcie Dr Disrespecta z platformy Twitch.tv definitywnie było najgłośniejszym wydarzeniem ostatnich dni. Po dwudziestu dniach ciszy streamer wypowiedział kilka słów o sprawie.

Guy Beahm wypowiedział się o sprawie na łamach Washington Post. Wydawało się, że wszystko szło w dobrym kierunku gdy ledwo podpisał kontrakt z platformą. Według wypowiedzi Disrespecta, nie otrzymał on żadnej informacji o przyczynie zbanowania jego konta, dodając że był to bardzo stresujący czas dla niego jak i rodziny.

To był totalny szok. Wyobraź sobie, że przychodzisz do pracy, a drzwi są zamknięte i nie możesz wejść do środka. Pytasz: „Co się dzieje?” I mówią ci, że zostałeś zwolniony. Nie powiedziano nam, dlaczego. Po prostu nie otrzymaliśmy odpowiedzi… to było najgorsze uczucie.

Guy zdradził, że o incydencie dowiedział się podczas oglądania transmisji jednego ze znajomych, następnie od razu wysłał wiadomość do Twitch’a, by dowiedzieć się więcej. Zazwyczaj streamerzy informowani są o przyczynie podjęcia takich a nie innych czynności wobec ich kont, lecz nie było tak w tym przypadku. Zamiast tego, Doc’ otrzymał następujący komunikat:

W ramach naszego procesu podejmujemy odpowiednie działania, gdy mamy dowody, że streamer działał z naruszeniem naszych Wytycznych dla społeczności lub Warunków korzystania z usługi. Dotyczy to wszystkich streamerów, niezależnie od ich statusu lub znaczenia w społeczności.

Niewiele można z tego wywnioskować, prawda? W ubiegłych kilku dniach pojawiały się spekulacje o przejściu na nową platformę streamingową, lecz Beahm nazwał to “szaloną spekulacją” nie wartą komentowania. Przez ostatnie kilka tygodni Dr Disrespect spędził ten czas z rodziną, rozważając czynności prawne, które mógłby podjąć.

Dziwnym trafem, po całym zajściu wiele osób na Twitterze zaczęło szeroko wypowiadać się na temat wykorzystywania seksualnego i molestowania w społeczności graczy, co raczej nie ma żadnego związku z samym Disrespectem. Guy zaprzeczył również jakiemukolwiek związkowi między wypowiedziami na ostatnim streamie, a usunięciem konta. Nadmienił, że owe komentarze dotyczyły obecnego stanu świata, czyli koronawirusa i protestów w USA.

“Słuchaj, zobaczymy” – mówi Beahm o planowanym przedsięwzięciu telewizyjnym. ,, Pracowaliśmy naprawdę ciężko. Jesteśmy gotowi do pracy. Wiesz, cieszymy się, że możemy podjąć kolejne kroki”. Bardzo prawdopodobnym jest to, że ponownie zobaczymy Disrespecta w jego roli. Nie zapowiada się jednak by było to na świeżo opuszczonej platformie.

EDIT: 19:56

Dr Disrespect wrzuca wideo na swój Twitter: