IzakTV

Strona główna » Nowe polskie czołgi w największej aktualizacji World of Tanks tego roku!

Nowe polskie czołgi w największej aktualizacji World of Tanks tego roku!

Autor: Marcin Skrętkowicz

Przede wszystkim do gry trafia 6 nowych polskich czołgów średnich. Odkrywanie nowych jednostek jest możliwe po wynalezieniu czołgu 14TP na poziomie IV w obecnym, polskim drzewku technologicznym. Na poziomach od V do X znajdziemy zupełnie nowe czołgi średnie, które charakteryzują się dobrym nachyleniem działa, mobilnością i zwrotnością. Mogą walczyć w każdym terenie i świetnie sprawdzają się w pojedynkach na krótkim dystansie.

Początek nowej gałęzi polskich czołgów lekkich wyznacza DS PZInż z V poziomu. Jego parametry bojowe przypominają T-34, jednak polski czołg posiada potężniejsze działo z niezłymi uszkodzeniami alfa i przebiciem pancerza. Dynamiczny i zwinny, wszechstronny B.U.G.I. bez problemu zmienia flanki i trafia pojazdy przeciwnika dzięki swojemu działu kal. 90 mm oraz 240 punktom uszkodzeń. Kolejny nowo przybyły to CS-44, wszechstronny czołg z precyzyjnym działem kal. 100 mm zadającym 300 pkt. uszkodzeń. CS-53 stanowi ucieleśnienie najlepszych cech polskich czołgów średnich. Działo kal. 105 mm o dobrej stabilizacji, kąt opuszczenia lufy –8 stopni oraz wysokie uszkodzenia na minutę.CS-59 potrafi szybko zmieniać flanki i śpiewająco radzi sobie jako agresywny pojazd wsparcia z drugiej lub pierwszej linii. CS-63 to klejnot w koronie nowych średnich czołgów, który przynosi ze sobą zupełnie nową mechanikę silnik z turbiną gazową. Silnik ma dwa tryby prędkości: standardowy i szybki. Po aktywacji trybu szybkiego CS-63 przyspiesza szybciej, a jego prędkość maksymalna przekracza 70 km/h! Dla takiej prędkości i przyspieszenia trzeba było poświecić inne parametry bojowe. Po pierwsze, podczas zmieniania trybów silnika, pojazd zatrzymuje się automatycznie. Po drugie, w trybie szybkim stabilizacja działa i czas celowania znacznie się pogarszają. W końcu, tryb szybki osłabia maskowanie i sprawia, że CS-63 jest bardziej widoczny dla przeciwników, kiedy zmienia pozycje.

W aktualizacji 1.10 przerobiono system ekwipunku, dzięki czemu jest on bardziej zrozumiały i przystępniejszy, w szczególności dla nowych graczy. Poprzez zmiany w mechanice, gracze mają więcej możliwości dostosowania czołgów do własnych potrzeb. Nowe elementy zróżnicują rozgrywkę i doprowadzą do powstania nowych taktyk. Dla niskich poziomów koszt w walucie zdobywanej w grze zostały obniżone. W czołgach od poziomu VI pojawiły się specjalizacje – każdym z czterech miejsc na wyposażenie można zamontować jeden element odnoszący się do siły ognia, mobilności, wykrywania i przeżycia. Montując odpowiedni moduł we właściwe miejsce dostajemy dodatkowy bonus do skuteczności.

„1.10 to największa aktualizacja od czasu 1.0 w 2018,” podkreśla Max Chuvalow, dyrektor wydawniczy World of Tanks. „Poza nowymi polskimi czołgami jego największą częścią jest system wyposażenia. Miał on już 10 lat i wymagał zmian do nowych realiów. Teraz gracze mają lepszą możliwość eksperymentowania ze swoimi czołgami.”

Aktualizacja 1.10 to również powrót lubianej przez społeczność Perłowej Rzeki. Inspirowana dalekim wschodem mapa została znaczenie przerobiona i ulepszona od wersji z 2015. Istotną rzeczą są również zmiany w systemie komunikacji bitewnej. Po wciśnięciu jednego przycisku na terenie, członkach drużyny, wrogach, bazach i innych elementach pozwoli poinformować, o tym co zamierzamy, a po przyciśnięciu go dłużej wyświetli się dodatkowe koło komunikacyjne, które pozwoli jeszcze lepiej sprecyzować nasze zamiary.