IzakTV

Strona główna » PIF PAF: Nowy Cache to dziecięca kolorowanka!

PIF PAF: Nowy Cache to dziecięca kolorowanka!

Autor: Michał Maćkowski
Cache

Od premiery nowego Cache na ESL One New York minął już ponad miesiąc, jednak ja dopiero teraz znalazłem chwilę czasu na zagranie sobie meczyku na odświeżonej mapie. Po pierwszym spotkaniu i przyjrzeniu się nowej mapie dokładnie, doszedłem do wniosku, że to dziecięca kolorowanka.

Troszkę historii

Odświeżony Cache zadebiutował na transmisji 29 września, podczas specjalnego showmatchu na ESL One New York. W tym czasie przebywałem poza granicami Polski i oglądałem jedynie urywki meczu. Chwilę po rozegraniu pojedynku na mediach społecznościowych rozpoczęły się dyskusje, które prowadziły do różnych zakończeń. Mimo tego po spotkaniu twórcy nowego Cache udzielili specjalnego wywiadu, w którym powiedzieli, że nadal będą pracować nad mapą. Tutaj ukłony należą się sporej części społeczności CS:GO, która wypowiedziała się na temat rekonstrukcji mapy i powiedziała, co jeszcze powinno się zmienić na jednej z ulubionej map graczy CS:GO.

Dzięki zaangażowaniu m.in. społeczności i profesjonalnych graczy FMPONE oraz Volcano wprowadzali cały czas aktualizacje. Mapa w tym czasie była dostępna jedynie w warsztacie. Mimo tego po niecałym miesiącu nowy Cache znalazł się już na oficjalnych serwerach od Valve, gdzie gracze narzekali na spore spadki FPS’ów. Jednak deweloperzy szybko zareagowali i wypuścili aktualizację, w które naprawili m.in. wcześniej wymienione spadki. Tak o to dotarliśmy do dnia dzisiejszego.

Co się zmieniło?

Tutaj przechodzimy do czegoś, co najbardziej mnie zawiodło. Niestety zmiany, które w znaczący sposób wpłynęły na mapę, można policzyć na palcach jednej ręki. To moim zdaniem jest o wiele za mało, jak mamy mówić o porządnym rework’u mapy. Nowy Cache dla mnie został kolorowanką, która została pokolorowana na zielono. Wcześniejsza wersja mapy miała natomiast sporo szarego. Jednak teraz chciałbym się skupić bardziej na tym, co zmieniło się szczególnie na tej mapie. Pamiętajmy o tym, że przed zmianami sporo mówiono o problemach gry w obronie i że strona terrorystów bardziej przeważała.

Samochód

Zacznę od spawna terrorystów i samochodu, który znajduję się po prawej stronie, kiedy to biegniemy w kierunku bombsite’u A. Pewnie z wielu was uważa, że to tylko zmiana wyglądu, jednak dzięki niemu możemy teraz łatwiej zerknąć, co się dzieje na midzie. Niestety nie jest tak kolorowo, ponieważ pozycję możemy łatwo skontrować z okienka na midzie.

Środek

Przejdźmy teraz na mid’a, który moim zdaniem został najbardziej skrzywdzony przez rework’a. Szczególnie utrudnienie będą mieli teraz zawodnicy atakujący, ponieważ przejęcie środka, w taki sposób, aby dostać się do connect’a albo shorta będzie bardzo ciężkie. Po pierwsze zawodnicy grający po stronie broniącej mają teraz większe szanse na skoczenie na boosta z żaluzji. Ponadto okienko na midzie moim zdaniem, jest zbyt OP i większość drużyn po stronie atakującej, będzie miało spory problem ze skontrowaniem tej pozycji. Na sam koniec na short’cie dodane zostały barierki, które również będą ułatwiały bronienie środka, który jak wiemy na większości mapach jest bardzo ważny. Niestety, ale od teraz zdecydowanie przeważać będą na środku gracze CT.

Mała wielka skrzynka

Przeniesiemy się teraz na bombsite’a A, który nie ucierpiał zbyt mocno. To moim zdaniem najlepsza zmiana, jaką wprowadzili twórcy na mapę. Mowa tutaj dokładnie o skrzynce, która znajduję się pomiędzy samochodem a obszarem bombowym. Nie oszukujmy się, jednak odbicie A z samochodu graniczyło czasami z cudem, ponieważ podczas przebiegania do bombsite’u często zabijał nas przeciwnik ze snajperką. Teraz dzięki takiemu wydawałoby się małemu dodatkowi, antyterroryści mają większe szanse na odbijanie, a do tego puste pole zostało troszkę zagospodarowane.

Cache

Cache bombsite A

Kolorowe kredki albo bardziej ich brak

Gdy zobaczyłem nowego Cache’a od razu przyszło mi na myśl dziecko, które koloruje kolorowankę i ma tylko do dyspozycji kilka kredek z czego najbardziej zastruganą kredką jest właśnie zielony. Jednak, gdy już pokoloruje, zaczyna działać wyobraźnia i domalowuje sobie różne kształty, takie jak słońce, czy deszcz. Domalowane kształty na Cache’u to m.in. okno czy skrzynka w pobliżu bombsite’u A. Tak to w moim odczuciu wygląda. Nadal jednak trzeba pamiętać, że mapa będzie otrzymywać poprawki, więc zobaczymy czy w przyszłości profesjonalni gracze będą chcieli grać na tej mapie, jeżeli oczywiście Valve zdecyduje się wprowadzić Cache’a do turniejowej puli map.  Na sam koniec zadajcie sobie sami pytanie, dlaczego twórcy tak zmienili mapę? Czy to wymóg Valve, czy może jednak bali się zrobić coś więcej? Z tymi pytaniami was zostawiam!