IzakTV

Strona główna » Polska Liga Esportowa podbija stawkę! 250 tysięcy złotych w jesiennej edycji krajowych rozgrywek

Polska Liga Esportowa podbija stawkę! 250 tysięcy złotych w jesiennej edycji krajowych rozgrywek

Autor: Marcin Kapusta

Powiedzmy sobie szczerze – na rodzimym podwórku CS:GO zacięcie konkurują ESL Mistrzostwa Polski oraz Polska Liga Esportowa. Krok w przód postawił jednak ten drugi podmiot, wszak ogłosił szczegóły przełomowego projektu!

Konkurencja bez wątpienia występuje w każdej z branż. W sektorze sprzedaży detalicznej Biedronka rywalizuje z Lidlem, natomiast na nadwiślańskiej scenie CS:GO taka sama sytuacja występuje w przypadku ESL Mistrzostw Polski i Polskiej Ligi Esportowej. Niemniej na lidera wyrasta powoli ten drugi podmiot. Dlaczego? 6 września na PGE Stadionie Narodowym w Warszawie odbyła się specjalna konferencja prasowa, na której przedstawiciele PLE ujawnili szczegóły przełomowego projektu CPS.

CPS, czyli Centralizacja Praw Sponsoringowych, to precedens wyznaczający określone zasady przynależne partnerom danej dywizji Polskiej Ligi Esportowej. Jest to dosyć skuteczny model biznesowy, ponieważ stanowi on deklarację o poważnej i długofalowej współpracy z obu stron. Oprócz Pawła Kowalczyka (w imieniu PLE), umowę o Centralizacji Praw Sponsoringowych podpisali przedstawiciele dziesięciu drużyn, które współtworzą PGE Dywizję Mistrzowską w sezonie Jesień 2021. Mowa tutaj o Anonymo Esports, Illuminar Gaming, Izako Boars, HONORIS, M1 EDEN, Tarczyńskim Protein Teamie, MAD DOG’S PACT, AGO, PGE Turowie Zgorzelec oraz Teamie ESCA Gaming.

Wielokrotnie podkreślałem, że działalność Polskiej Ligi Esportowej opiera się na silnych partnerstwach, które zbudowane na zaufaniu i relacjach, pozwalają na rozwój wspólnej wizji. Nieraz udowodniliśmy już, że nie boimy się podejmowania odważnych decyzji. Dlatego i tym razem, nieustannie poszukując niestandardowych rozwiązań, znów idziemy o krok dalej. Założenia Centralizacji Praw Sponsoringowych określają niepraktykowane dotąd zasady współpracy. Bardzo cieszymy się, że wdrażamy projekt, który odpowiada na dynamiczne potrzeby rynku. Projekt jakiego jeszcze nie było.” – powiedział CEO Polskiej Ligi Esportowej, Paweł Kowalczyk.

Polska Liga Esportowa nie przestaje zaskakiwać. Ogłoszenie pionierskiego projektu Centralizacji Praw Sponsoringowych jest tego najlepszym dowodem. Dla organizacji zawarcie umowy oznacza nowy wymiar biznesowej współpracy. Korzyści płynących z jej zawarcia jest jednak znacznie więcej. Transparentny plan finansowy, jasno określone zasady i rzetelnie przedstawione warunki, które nie są tylko pustymi obietnicami, lecz stanowią realną pomoc i wkład w rozwój graczy to gwarancja bezpieczeństwa i wsparcia, jakiego dotąd nikt inny nie wprowadził.” – zakomunikował założyciel MAD DOG’S PACT, Marcin Kurzawski.

Wyśmienity 2021 rok w wykonaniu PLE

Bieżący rok wręcz doskonale układa się dla Polskiej Ligi Esportowej. W połowie lutego pozyskała ona nowego sponsora tytularnego Dywizji Mistrzowskiej, PGE. Miesiąc później jej inwestorem został jeden z najbardziej rozchwytywanych polskich piosenkarzy, Dawid Podsiadło.

W okresie wakacyjnym PLE zorganizowało LAN-a na gdańskiej plaży. Ostatecznie triumf w nadmorskim turnieju zwieńczyło Izako Boars, które w finale pokonało Illuminar Gaming. Tym samym popularne Dziki wyszły bogatsze o 25 tysięcy złotych.

Pierwszy od 1,5 roku LAN, PGE Superpuchar Polskiej Ligi Esportowej na plaży, niezapomniane emocje, zaskakujące i nieszablonowe wręcz rozwiązania – sezon wiosenny pełen był momentów, które zawodnicy i fani esportu z pewnością zapamiętają na długo. Teraz przyszedł czas na następne wyzwania, a tych – jak wiadomo – w ogóle się nie boimy. Wprost przeciwnie – za każdym razem podejmujemy je z ogromnym entuzjazmem. Centralizacja Praw Sponsoringowych to kolejny śmiały i przełomowy projekt Polskiej Ligi Esportowej wyznaczający trendy w świecie esportu.” – stwierdził szef działu Komunikacji i PR, Radosław Wójcik.

PLE wyrasta na lidera

Kto jeszcze rok temu pomyślałby, że drużyny zrezygnują z udziału w ESL MP na rzecz PLE. Niemniej nagrody i innowacyjne pomysły oferowane przez Polską Ligę Esportową przekonały większość czołowych formacji do startu w tych właśnie zmaganiach. Oczywiście – niektórzy zdecydowali się walczyć na dwa fronty, jednak Izako Boars, Illuminar Gaming oraz x-kom AGO postawiły wszystko na nowszy podmiot, którego głównym inwestorem jest Marcin Gortat.

“Decyzja została podjęta przez chęć skupienia się tylko na jednej lidze regionalnej oraz przez liczne zaproszenia do turniejów europejskich. Nie chcemy przeciążać naszych zawodników, ponieważ wiemy, jak ważny jest trening, jak i odpoczynek. Przed startem każdego sezonu będziemy się zastanawiać nad planami i celami zespołu. Jednak na ten moment, patrząc na rozwój Polskiej Ligi Esportowej, nie zakładamy zmiany decyzji nawet w następnym sezonie.” – takimi słowami tłumaczył tę decyzję Paweł Potoczny, menedżer Izako Boars dla redakcji Cybersport. Z kolei CEO x-kom AGO, Maciej Opelski, na łamach tego samego portalu, oznajmił: “Nie zagramy w nadchodzących ESL Mistrzostwach Polski, bo grafik nie pozwala nam na uczestnictwo we wszystkich turniejach, w których grać byśmy chcieli. Liczba rozrywek europejskich jest całkiem spora, a to zmagania znacznie krótsze niż ESL MP”.

Kolejny sezon, kolejne emocje

Nadchodzący jesienny sezon PLE z pewnością zafunduje wiele emocji, a to za sprawą świetnie obłożonej liście uczestników. Początkowo wszyscy spodziewali się, że pula nagród standardowo będzie wynosić 100 tysięcy złotych, jednakże organizatorzy rozszerzyli ją ponad dwukrotnie, czyli do rekordowych 250 tysięcy.

Rozgrywki ligowe zainaugurowane zostaną 20 września – wówczas na serwerze zameldują się drużyny z Dywizji Profesjonalnej. Dwa dni później, tj. 22-23 września, rozpocznie się pierwsza kolejka Dywizji Mistrzowskiej.