IzakTV

Strona główna » Sosnowiec wprowadza stypendia dla esportowców. Kwota? 1000 złotych!

Sosnowiec wprowadza stypendia dla esportowców. Kwota? 1000 złotych!

Autor: Aleksander Kurcoń

Sosnowiec przeciera szlaki dla samorządów w dziedzinie esportu. Władze śląskiego miasta zdecydowały się na wprowadzenie stypendium przeznaczonego dla esportowców. Maksymalna kwota wsparcia ma wynosić 1000 złotych.

Rozwój esportu w Polsce, ale i na świecie to nic nowego. Obserwujemy to zjawisko od lat. Na razie mieliśmy jednak do czynienia głównie z instytucjami prywatnymi, które na własną rękę wtłaczały sporą ilość pieniędzy w tę dziedzinę. Sportami elektronicznymi zainteresowało się jednak od niedawna państwo – prezydent Andrzej Duda otworzył Narodową Drużynę Esportu, niektóre szkoły prowadzą kierunki nastawione na gaming. Teraz pora na samorządy, a konkretnie na Sosnowiec, który zdecydował się na stypendia dla esportowców. Jest to przede wszystkim mocna zmiana wizerunkowa. Stypendia od miasta były dotychczas przeznaczone głównie dla uczniów, którzy mogli się pochwalić wybitnymi osiągnięciami w nauce czy w tradycyjnych sportach. Stypendium to także swoista nagroda dla młodych, którzy godnie reprezentują miasto. Takie wynagrodzenie dla esportowców oznacza, że w Polsce zaczyna się również doceniać tę dziedzinę.

Osobiście jestem zwolennikiem tradycyjnych form aktywności, ale wiem, że w sporcie elektronicznym również potrzebny jest wysiłek fizyczny, dbałość o formę czy dietę, aby osiągnąć sukcesMyślę, że esport może stać się również formą promocji aktywności fizycznej – wyjawił w rozmowie z Gazetą Wyborczą prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński.

W głosie prezydenta bije jeszcze trochę sceptycyzmu w tej kwestii, mimo to decyzja o honorowaniu esportu to znaczący krok w przód ku zmianie mentalności. Póki co nie wiadomo na jakiej zasadzie stypendia będą przyznawane. Projekt jest jednak bliski finalizacji, a pierwsze pieniądze powędrują do esportowców być może w obecnym kwartale. Maksymalna kwota to 1000 złotych. Z Sosnowca pochodzą chociażby Tomasz “phr” Wójcik oraz Paweł “innocent” Mocek. Może ewentualne nagrody za granie popchną do przodu potencjalne nowe gwiazdy polskiego esportu?

Źródło: gram.pl/Gazeta Wyborcza