IzakTV

Strona główna » Sprawdzamy router dla graczy Archer GX90!

Sprawdzamy router dla graczy Archer GX90!

Autor: Marcin Skrętkowicz

Jeśli chodzi o szybkość i niezawodność w sprzęcie komputerowym to nie ma nic lepszego niż sprzęt do gier. I właśnie to oferuje router TP-Link Archer GX90. Zdolny jest do generowania bardzo niskich opóźnień w grach, zarządzania dziesiątkami urządzeń, a wszystko to w dość rozsądnej cenie.

Archer GX90 to jeden z najnowszych routerów od TP-Link. Zapewnia on dostęp do 3 oddzielnych pasm WI-FI o łącznej prędkości dochodzącej do 6579 Mb/s. Pasmo dedykowane graczom wzbogacono o technologie 4T4R (większy promień/obszar komórki) i HE160. Co ciekawe mając dwa pasma 5 GHz to na jednym osiągniemy prędkość do 4804 Mb/s, w drugim natomiast paśmie do 1201 Mb/s. Oczywiście na paśmie 2,4 GHz mamy prędkość do 574 Mb/s.

Urządzenie obsługuje także wiele rozwiązań poprawiających stabilność transmisji danych oraz zasięg. Wśród nich znajdują się MU-MIMO 4×4, która wysyła pakiety danych do czterech urządzeń w tym samym czasie, optymalizując wydajność całej sieci. OFDMA daje aż czterokrotnie zwiększoną średnią przepustowość oraz redukuje opóźnienia. Airtime Fairness ta technologia natomiast ograniczana nieefektywne wykorzystywanie przepustowości pasm. Beamforming zwiększa siłę sygnału nadawanego w kierunku łączących się do routera urządzeń, a dzięki wcześniej wspomnianemu modułowi 4T4R tworzy niezawodną sieć bezprzewodową. Technologia DFS umożliwia dynamiczny wybór częstotliwości – automatycznie rozszerza dostępny kanał, stwarzając możliwość korzystania z aktualnie najmniej obciążonego pasma.

Sam router posiada również jeden port WAN/LAN 2,5Gb/s, jeden gigabitowy port WAN/LAN oraz trzy gigabitowe pory LAN. Urządzenie wyposażono w jeden port USB 2.0 i jeden port USB 3.0, dzięki którym do sieci domowej można podłączyć niemal każde urządzenie. Najwyższą wydajność sieci zapewnia czterordzeniowy procesor o taktowaniu 1,5 GHz.

Dużym udogodnieniem dla graczy są także funkcje Game Accelerator oraz Statystyki Gier. Game Akcelerator automatycznie wykrywa i optymalizuje ruch generowany przez gry, zapewniając wysoką prędkość sieci. Statystyki gier natomiast zapewniają dostęp do dopracowanych i szczegółowych zestawień w celu analizy w czasie rzeczywistym opóźnień, czasu gry i wykorzystania zasobów jest to bardziej opcja dla nerdów niż zwykłego Kowalskiego grającego w CS.

Mimo wszystko najważniejszą opcją (jak dla mnie) to obsługa technologii OneMesh, która inteligentnie łączy urządzenia z routerem lub wzmacniaczem sieci bezprzewodowej oferującym najlepszą jakość połączenia. Urządzenia tworzące sieć OneMesh współpracują ze sobą, aby tworzyć jednolitą sieć WiFI. Działa to podczas przemieszczania się po domu, wówczas nasze urządzenie np. telefon będzie w jednej sieci i nie będzie momentu rozłączenia się z siecią.

Specyfikacja techniczna:

  • Standard Wi-Fi: 6,
  • Standard Wi-Fi – 5 GHz (IEEE 802.11ax/ac/n/a),
  • Standard Wi-Fi – 2,4 GHz (IEEE 802.11ax/n/b/g),
  • Prędkość 5 GHz: 4804 Mb/s,
  • Prędkość 5 GHz: 1201 Mb/s,
  • Prędkość 2,4 GHz: 574 Mb/s,
  • 8 odłączalnych anten,
  • Procesor: czterordzeniowy procesor o taktowaniu 1,5 GHz,
  • Porty Ethernet: 1 port WAN/LAN 2,5 GB/s & 1 gigabitowy port WAN/LAN & 3 gigabitowe porty LAN,
  • Obsługiwane typy USB: 1 port USB 3.0 & 1 port USB 2.0,
  • Pełna specyfikacja: dostępna tutaj https://www.tp-link.com/pl/home-networking/wifi-router/archer-gx90/#specifications

Platforma testowa:

Zaczniemy może od jego wyglądu. Na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z produktem dość masywnym i utrzymanym w kolorystyce dla graczy tj. czarno-czerwonej. Nie zaprzeczalnym faktem jest, że agresywności dodaje osiem odłączalnych anten. Byłem dość zaskoczony takim rozwiązaniem bo już w głowie rodziło się – “o nie, przykręcać osiem anten no chyba ich…” ale ku mojemu zdziwieniu anteny te są na wtyk, a więc 10 sekund i mamy założone wszystkie.

Samo urządzenie posiada jedno wejście Ethernet 2,5 Gbps oraz jedno WAN/LAN 1 Gbps, czyli gniazda są znacznie szybsze niż obecnie posiada zdecydowana większość konsumentów w naszym kraju. Zerkając na urządzenie z prawej strony znajdziemy port USB 3.0 oraz USB 2.0. Umożliwią one podłączenie zewnętrznych urządzeń typu drukarka czy też przenośnych dysków.

Zaskoczeniem też nie jest możliwość skonfigurowania tego routera z aplikacją “Tether”, która umożliwia połączenie się z routerem nie będąc w jego otoczeniu. Defakto, możemy się połączyć będąc na drugiej stronie globu. Samo połączenie z internetem przebiegło dosłownie plug-and-play. Zero problemów, szybka konfiguracja, a ilość opcji zadowoli nie jednego nerda. Co ważniejsze dla osób o mniejszej wiedzy z takimi urządzeniami to na start porty 80/443 są odblokowane, a to są najczęściej wykorzystywane w codziennym surfowaniu po sieci.

Jak wspomniałem kilka akapitów powyżej widać, że router z wyglądu jest przeznaczony dla graczy. O tym nie zapomniał również producent dodając ciekawe funkcje. Pierwsza, która mnie zainteresowała to ‘akcelerator gier’, która automatycznie wykrywa moment rozpoczynania gry i optymalizuje sieć, aby zapewnić jak najniższe pingi. Mieszkając na końcu świata zawsze miałem z tym problem, dzięki tej funkcji w grach takich jak BF4 czy też FiveM dało to widoczny efekt w postaci zmniejszenia opóźnienia o ~10 ms.

Podsumowanie:   

Oczywiście router o wartości około 1200 zł nie będzie zasadny dla wszystkich zainteresowanych. Większość osób nie potrzebuje, aż takich możliwości i nie ma aż takich potrzeb internetowych co jest w pełni zrozumiałe.

Chce tym samym powiedzieć, że pomimo iż Archer GX90 wyposażony jest dosłownie we wszystko nie jest to idealny wybór dla każdego użytkownika. Z drugiej strony jeśli mamy sporo osób w domu i dziesiątki urządzeń o dużej przepustowości to potrzebujesz sprawnego sygnału internetowego, czy to do lekcji online, czy spotkań  biznesowych, a nawet gier. Wówczas GX90 sprawi się idealnie bo posiada trójpasmową strukturę z mocą całkowitą do 6,6 Gb/s.

Osobiście nie mam co narzekać jeżeli chodzi o sygnał Wi-Fi bo jest to dla mnie dość istotne ze względu na wielkość domu, grubość ścian i garaż oddalony o paręnaście metrów od domu, w którym przebywam większość czasu. Nie sądziłem, że te 8 antenek jest w stanie generować tak silny strumień, abym zaspokoił swoje potrzeby. Natomiast nie mam co narzekać.. anteny FEM 4T4R o dużej mocy tak ukształtowały wiązkę, że w końcu sygnał dotarł do garażu i nie musiałem podchodzić do domu, aby sprawdzić po ile jest dana część do samochodu. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie bo sądziłem, że bez systemu mesh się nie obędzie, a tu proszę – sam router wystarczył.

Partnerem recenzji jest marka