IzakTV

Strona główna » Wisła zaczyna ESL Pro League Conference od porażki. Anonymo ze zwycięstwem!

Wisła zaczyna ESL Pro League Conference od porażki. Anonymo ze zwycięstwem!

Autor: Krzysztof Sarna

Długo wyczekiwany dzień inauguracji piętnastego sezonu ESL Pro League Conference w końcu nastąpił. Wyczekiwany również przez polskich kibiców, bo przecież w turnieju biorą udział dwie formacje znad Wisły. Jeśli chodzi o wtorek, to wyszliśmy “na zero”. Wisła All iN! Games Kraków po walce przegrała z GODSENT, ale Anonymo Esports pewnie triumfowało z ORDER. 

Nie można powiedzieć, że EPL Conference jest nic nieznaczącym turniejem. Każdy, kto tak myśli, jest w olbrzymim błędzie. Spośród szesnastu zespołów, które biorą udział w tych rozgrywkach trzy najlepsze otrzymają przepustkę do piętnastego sezonu głównego ESL Pro League. Można za to wysunąć się z teorią, że Anonymo wykonało pierwszy krok w kierunku awansu. Z kolei Wisła musi się już pilnować, ponieważ ewentualna porażka skutkować będzie odpadnięciem z zawodów.

Biała Gwiazda przegrała po pełnej serii z GODSENT. Organizacja wywodząca się z Małopolski z pewnością doprowadziła niejednego do szoku w momencie, kiedy przegrała wybranego przez siebie Nuke’a do sześciu. Co by jednak nie mówić – podopieczni Mariusza “Loorda” Cybulskiego odpowiedzieli w identyczny sposób, ponieważ triumfowali na Overpassie 16:7. Najwięcej można i nawet trzeba powiedzieć o Ancient, wszak dopiero na tejże arenie ujrzeliśmy dwie grające ekipy. Brazylijczycy rozpoczęli tę mapę od gry w ataku i przeważali, o czym mogą świadczyć rezultaty 5:0, czy 8:4. Nie poszli w ostateczności za ciosem i przed zmianą stron mieli tylko oczko zaliczki (8:7). Chwilę później Grzegorz “SZPERO” Dziamałek i jego koledzy prowadzili 9:8, ale następnie sprawy wymknęły się spod kontroli. Drużyna z kraju kawy ponownie przejęła inicjatywę i była już o krok od zakończenia tego pojedynku. 15:10 i pięć punktów meczowych to idealna sytuacja, by wykończyć spotkanie. Zabrakło postawienia kropki nad “i” ze strony GODSENT, przez co Wisła doprowadziła do dogrywki. Nie skończyło się na jednej, a na dwóch, ale z wiktorii cieszyć się mogli Eduardo “dumau” Wolkmer i spółka. 

Natomiast “Anonimowi” rozpoczęli ten turniej od bardzo łatwej przeprawy. Tak naprawde można powiedzieć, że dla Anonymo Esports była to dopiero rozgrzewka. 47. formacja wedle światowego rankingu HLTV dobrze poruszała się na własnym Vertigo, czego dowodem jest wygranie go do dziewięciu. Mirage tym bardziej nie sprawiał problemów, ponieważ na nim obserwowaliśmy powtórkę z ubiegłej lokacji. 

Takie obroty spraw spowodowały, że podopieczni Adriana “IMD” Piepera awansowali do ćwierćfinału górnej drabinki, w którym zmierzą się z wygranym pojedynku Movistar Riders vs. RBG. Z kolei Wisła All iN! Games Kraków będzie mieć przed sobą wyboistą drogę, na której nie może się już potknąć. A w tym przeszkodzić będzie chciał przegrany starcia Eternal Fire kontra Endpoint.  

Wtorkowe wyniki polskich formacji w ramach 15. sezonu ESL Pro League Conference prezentują się następująco:

GODSENT 2:1 Wisła All iN! Games Kraków – Nuke 16:6, Overpass 7:16, Ancient 22:19

Anonymo Esports 2:0 ORDER – Vertigo 16:9, Mirage 16:8