IzakTV

Strona główna » x-kom AGO zagra w finale ESEA Premier! Jastrzębie pokonały Anonymo

x-kom AGO zagra w finale ESEA Premier! Jastrzębie pokonały Anonymo

Autor: Krzysztof Sarna

Ależ to było kapitalne spotkanie w ramach fazy play-off 38. sezonu ESEA Premier! W polskich derbach x-kom AGO po wielkiej walce udowodniło swoją wyższość pokonując Anonymo Esports.

Reprezentanci x-kom AGO zagrają w wielkim finale ESEA Premier. Miejsce w ESL Pro League mają już zapewnione, jednak od ich postawy w tym spotkaniu zależeć będą, czy zagrają w głównych rozgrywkach, czy też tych z serii ‘Conference’.

Czwartek wystartował od wywalczonego zwycięstwa Anonymo Esports nad eSuba. “Anonimowi” i tak rozczarowali, ponieważ przegrali pierwszą mapę, którą był Mirage do czterech! Następnie rywalizacja przeniosła się na Nuke’a, a na nim Czesi mogli wygrać już na tej lokacji, wszak prowadzili 14:11, ale nie wykorzystali tej przewagi i ulegli jeszcze w regulaminowym czasie gry. O triumfatorze tych zawodów przesądziło Vertigo, a na nim lepiej sprawowali się podopieczni Adriana “IMD” Piepera. Wygrali oni ten plan 16:10 i zameldowali się w ćwierćfinale Malta Vibes Knockout Series 3. Na tym etapie zmierzą się z Izako Boars. Spotkanie to zaplanowano na nadchodzącą sobotę, 16 października na godzinę 10:00. 

Z walki o ESL Pro League odpadła Wisła All iN! Games Kraków, która musiała uznać wyższość DBL PONEY. Pojedynek ten rozpoczął się po myśli Białej Gwiazdy, która wygrała Inferno wynikiem 16:11. Jednak problemy rozpoczęły się chwilę później, ponieważ organizacja z Krakowa nie mogła dojść do głosu zarówno na Inferno, jak i na Nuke’u. Wiślacy przegrali odpowiednio do pięciu i sześciu. Tym samym ekipa znad Sekwany awansowała do finału dolnej drabinki, w którym zagra z BLINK. 

Do wielkiego finału 38. sezonu ESEA Premier awansowało x-kom AGO. Trzeba przyznać, że wielkie polskie derby nikogo raczej nie zawiodły. Same zawody trwały około czterech godzin. “Jastrzębie” objęły prowadzenie w tej potyczce dzięki wygranej na Mirage’u, którego postanowili rozgrywać Janusz “Snax” Pogorzelski i jego koledzy. Teoretycznie 38. ekipa świata posiadała wszystko, żeby zakończyć ten mecz już na drugiej i jednocześnie swojej mapie, a więc Ancient’cie. Podopieczni Mikołaja “miNIroxa” Michałkówa prowadzili na własnej lokacji 14:11, ale w ostateczności przegrali 14:16. Najbardziej zacięte było jednak Vertigo. W pierwszej części trudno było wyłonić tę lepszą formację. Później jednak powtórzyła się sytuacja z Ancient’a, ponieważ AGO wygrywało 14:10, ale ponownie nie wykorzystało tak sporej zaliczki i wszystko rozstrzygnęło się w dogrywce. W niej jednak Szymon “kRaSnaL” Mrozek i spółka okazali się lepsi i awansowali do wielkiego finału. 

Najlepsza polska formacja na ten moment ma już przewagę jednej mapy w wielkim finale, który rozgrywany będzie w formacie BO5. Jeśli ekipa znad Wisły wygra finał – awansuje do 15. sezonu ESL Pro League. Jeśli przegra – zagra w ESL Pro League Conference. Natomiast Anonymo Esports spadło do finału konsolidacyjnego, w którym zmierzy się z wygranym pojedynku DBL PONEY vs. BLINK.

Czwartkowe wyniki polskich formacji prezentują się następująco:

Anonymo Esports 2:1 eSuba – Mirage 4:16, Nuke 16:14, Vertigo 16:10

Wisła All iN! Games Kraków 1:2 DBL PONEY – Ancient 16:11, Inferno 5:16, Nuke 16:6

Anonymo Esports 1:2 x-kom AGO – Mirage 10:16, Ancient 16:14, Vertigo 16:19