IzakTV

Strona główna » Xtrfy K4 TKL RGB Retro to kompaktowa klawiatura dla przeciętnego gracza!

Xtrfy K4 TKL RGB Retro to kompaktowa klawiatura dla przeciętnego gracza!

Autor: Marcin Skrętkowicz

Dzisiaj szczegółowo przedstawimy Xtrfy K4 TKL RGB Retro. Jest to kompaktowa klawiatura mechaniczna z podświetleniem RGB wraz z klasycznym wyglądem, przypominającym produkty retro. Klawiatura zawiera przełączniki Kailh Red. Warto też wspomnieć, że mamy tutaj do czynienia z ukróconą wersją TKL, czyli bez przycisków numerycznych.

Xtrfy to szwedzka marka, która ciągle próbuje zdobyć międzynarodową pozycję. Przetestowaliśmy niektóre z ich urządzeń i możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że jakość, niezawodność i trwałość to cechy, które idealnie opisują produkty Xtrfy.

Nie ma na co czekać. Od razu przechodzimy do konkretnych szczegółów.

Specyfikacja techniczna:

  • Waga: 1,05 kg,
  • Podświetlenie: pełne RGB,
  • Anti-Ghosting: 100%,
  • Switche: Kailh Red RGB,
  • Wymiary: 356 x 141 x 39 mm,
  • Podłączenie: 2 metrowy kabel USB,
  • Gwarancja w EU: 24 miesiące.
Platforma testowa:

Xtrfy K4 TKL jest dostarczany w solidnym kartonowym pudle z klasycznymi kolorami marki. Dodatkowo zaobserwować można, że produkt pochodzi z Szwecji poprzez zastosowanie Szwedzkiej flagi kraju na opakowaniu. Przód pudełka standardowo zawiera zdjęcie produktu, który znajduje się wewnątrz. Natomiast z tyłu opisana jest szczegółowo specyfikacja techniczna klawiatury.

Po otwarciu pudełka odnajdziemy naszą retro klawiaturkę, która została starannie zabezpieczona dwoma poliuretanowymi osłonami. Jednocześnie dołożono plastikową osłoną, która zapobiega kurzeniu się produktu czy też ewentualnym zarysowaniu podczas transportu. Ważnym aspektem jest fakt, że nie odnajdziemy tutaj podpórki pod nadgarstek co dla wielu ma znaczenie.

Po wyjęciu klawiatury z pudła pierwsze co da nam się we znaki to wrażenie wysokiej jakości. Zwłaszcza, że K4 TKL do najlżejszych nie należy. Zauważymy również, że użyte materiały wyglądają na twarde i wytrzymałe.

Znów wspomnę, że konstrukcja klawiatury to TKL (Ten Key Less) co oznacza, że nie uświadczymy klawiatury numerycznej. Tego czegoś z cyferkami po prawej stronie. To sprawia, że klawiatura jest zdecydowanie mniejsza i bardziej kompaktowa. Taka postać rzeczy jest korzystna dla osób, zwłaszcza graczy którzy są w ciągłych rozjazdach lub też mają mniejszą dostępną przestrzeń na biurku.

Przeczytaj więcej – Recenzja Xtrfy MZ-1 oraz podkładki GP4

Sama klawiatura ma rozmiar 356 mm x 141 mm x 39 mm. Natomiast waga wynosi 1,05 kg. Dość sporo jak na kompaktową klawiaturę ale jednak duża waga tej klawiatury wynika z faktu, że wewnątrz zawiera stalową płytkę, na której spoczywają przełączniki. Płytka poza zwiększeniem sztywności, zapewnia opór klawiszom.

Połącznie z komputerem PC odbywa się za pomocą dwumetrowego kabla USB. Zamontowany został w środkowej części klawiatury i niestety nie jest odłączalny. Co może powodować mały dyskomfort bo w razie uszkodzenia nie mamy jak go wymienić.

W dolnej części Xtrfy K4 odnajdziemy cztery gumowe podkładki, które idealnie spisują się w kwestii stabilizacji klawiatury. Standardowo znajdują się też dwie nóżki, które służą do zmiany wysokości klawiatury.

Przechodząc już do ważniejszych aspektów, jak nie najważniejszych. K4 wyposażany jest w przełączniki Kailh Red. Typowo gamingowe ale pisząc ten tekst właśnie na tej klawiaturze to muszę przyznać, że pisanie jest bardzo wygodne. Pomimo tego, że wspomniane przełączniki mają absolutnie linowy skok o bardzo niskiej sile aktywacji, która wynosi tylko 50 cN.

Podsumowanie:

Xtrfy K4 TKL RGB Retro to bardzo praktyczna klawiatura. Fakt, że jest tak kompaktowa sprawia, że jest bardzo łatwa w użyciu. Oczywista oczywistość, że do biura raczej się nie sprawdzi ale każdy gracz byłby z niej zadowolony.

Przełączniki Kailh Red RGB działają bardzo dobrze. Różnica między nimi, a MX Red nie jest bardzo zauważalna, tak naprawdę jest to zauważalne tylko dla osób, które są już mocno przyzwyczajone przełącznikami MX Red. Ich liniowość i siła aktywacji jest prawie taka sama, a hałas jest bardzo subtelny.

Sama konstrukcja jest wysokiej jakości. Zastosowana dodatkowa płytka stalowa daje wrażenie bardzo wytrzymałej klawiatury. Detale również są idealne. Jak za około 400 zł to naprawdę warto się pochylić. Głównie powinny na tę klawiaturę zerknąć osoby z ograniczonym miejscem na biurku.

Partnerem recenzji jest marka